Awans przyklepany w Giebułtowie

Na dwie kolejki przed końcem piłkarze Kwisy Mroczkowice zapewnili sobie awans do A-klasy. Zagrają w niej po raz pierwszy od reaktywacji klubu w 2004 roku. Kropkę nad "i" lider grupy czwartej B-klasy postawił w Giebułtowie.
Mecz szybko ułożył się po myśli gości, bo już po kwadransie Grzegorz Szwałko w zamieszaniu podbramkowym znalazł sposób na pokonanie Waldemara Jadczaka. W 30-ej minucie było 0-2. Patryk Czyrko trafił piłką w słupek, dopadł do niej Adrian Badura i za chwilę znalazła się w sieci. Humory mroczkowiczanom w pierwszej połowie poprawił jeszcze Bąk, a po pięciu minutach drugiej połowy Czyrko przelobował Jadczaka i kibice Kwisy mogli szykować szampany. Jak się okazało z ich otwieraniem musieli poczekać, bo gospodarze nieco się otrząsnęli i po trafieniach Tomasza Szymczyka i Marcina Makowskiego wyprowadzili wynik na 2-4. Ostatnie słowo należało do Kwisy. Kevin Wawrzeńczyk nawinął dwóch obrońców Sudetów i skutecznie sfinalizował akcję. Kwisa w A-klasie!
Teraz świeżo upieczony mistrz grupy czwartej stanie przed szansą zakończenia B-klasy jako jedyna ekipa bez porażki. Bilans spotkań Kwisy to 17-5-0, bramki 76-26. W pozostałych spotkaniach rywalami drużyny z Mroczkowic będą Piast Czerwona Woda (dom) oraz Orzeł Platerówka (wyjazd).

SUDETY GIEBUŁTÓW - KWISA MROCZKOWICE 2-5 (0-3)

Bramki: 0-1 Szwałko 16', 0-2 Badura 30', 0-3 Bąk 37', 0-4 Czyrko 50', 1-4 Szymczyk 58', 2-4 Makowski 78', 2-5 Wawrzeńczyk 86'.
Czerwona kartka: Zinów w 90'.
Żółte kartki: Zakrzewski, Zinów, Makowski, Szymczyk oraz Szwałko, Błaszczak.
Sędziowali: Sławomir Rak jako główny oraz Arkadiusz Dołęga i Dorian Pogodziński.

SUDETY: Jadczak - Gaczyński, Zinów (46' Charchuła), Krzewiński, Podgórny, Zakrzewski, Szymczyk, Zinów, Makowski (85' Różnicki), Łuczak, Haupt.
KWISA: Żuk - Kocój, Wawrzeńczyk (87' Tracz), Badura, Trosko (46' P. Stettner), Szwałko, Stępień (46' Błaszczyk), Dziedzic (60' K. Stettner), Czyrko, Czekanowski, Bąk.

Piotr Kuban
foto: Grzegorz Honcek