Zabrzanki pokonały Orlika

Przedostatni mecz w tym sezonie rozegrały piłkarki Orlika Jelenia Góra. Beniaminek II ligi przy Złotniczej musiał uznać wyższość KKS-u Zabrze, który pokonał jeleniogórzanki 4-2.
Przyjezdne cieszyły się z gola już w 8-ej minucie. Wioletta Dziółko ograła Weronikę Iglicką i mocnym strzałem pokonała Annę Korczyc. Orlik mógł odpowiedzieć na to trafienie, ale piłka po uderzeniu Nikoli Żurawskiej wylądowała na poprzeczce. W 24-ej minucie za sprawą Joanny Kęsoń było już 0-2. Jakby tego było mało w doliczonym czasie gry Barbara Żelichowska pogrążyła gospodynie trzecim golem. W drugiej połowie zabrzanki znów jako pierwsze trafiły do sieci. Gola zdobyła Barbara Iwańska. Tym razem reakcja naszych dziewcząt mogła się podobać, bo po chwili Magdalena Walczak wykorzystała podanie od Żurawskiej i było 1-4. Trzy minuty później Żurawska drugim golem przywróciła nadzieje na korzystny wynik. Niestety więcej goli dla Orlika już nie padło, choć jak zapewnia trener Oleg Marczyszyn sytuacje były. - Niestety mecz w Żywcu kosztował nas bardzo dużo. Dzisiaj nie mogło zagrać pięć zawodniczek, a kilka wystąpiło z urazami, co miało widoczny wpływ na jakość naszej gry. Cieszy fakt, że zespół ambitnie walczył do końca. Przeciwko ekipie z czołówki ligowej tabeli stworzyliśmy siedem bądź osiem stuprocentowych sytuacji - podsumował Marczyszyn.
W następnej kolejce Orlik pauzuje. Dziewczęta zakończą sezon w Jeleniej Górze meczem z Unią Opole, który odbędzie się w niedzielę 16 czerwca 2019.

ORLIK JELENIA GÓRA - KKS ZABRZE 2-4 (0-3)

Bramki: 0-1 Dziółko 8', 0-2 Kęsoń 24', 0-3 Żelichowska 45'+2', 0-4 Iwańska 62', 1-4 Walczak 64', 2-4 Żurawska 67'.
Żółte kartki: Żurawska oraz Kęsoń.
Sędziowali: Elżbieta Faryniarz jako główna oraz Krzyszotf Sadowski i Kacper Kizyma.
Widzów: 50.

ORLIK: Korczyc - Walczak, Iglicka, Lechman, Jędras (18' Kuczaj, 55' Chocianowicz), Żurawska, Zych, Dyzio, Bańska, Smagur, Misiewicz (74' Dąbrowska).
KKS: Ledwoń - Wrazidło, Fross, Kęsoń, Jaklowska, Englisz, Dziółko, Czmok (62' Sypniewska), Brzezina, Iwańska, Żelichowska.

Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban