AKS panem swojego losu
Pierwsza połowa nie zapowiadała wysokiej porażki gości. Choć AKS posiadał przewagę, to nie potrafił rozerwać defensywy gości. Jedynie raz golkiper Górnika został zmuszony do maksymalnego wysiłku i spisał się doskonale. Bramki dla strzegomian padły po przerwie. Szybko po wznowieniu gry do siatki trafił Migalski. AKS grał konsekwentnie i czekał na błędy przeciwników. Te Górnikowi przydarzyły się w ostatnich 20 minutach. Na listę strzelców wpisywali się Morawski, Emeka i Sadowski. Za tydzień zespół trenera Roberta Bubnowicza stanie przed szansą zrobienia tego czego nie udało się dokonać w poprzednim sezonie. Wówczas AKS spadł z pierwszego miejsca w ostatniej kolejce gdy stracił punkty na wyjeździe ze spadkowiczem. Tym razem sytuacja wygląda podobnie, bo lider jedzie do spadkowicza z Ruszowa.
AKS STRZEGOM - GÓRNIK ZŁOTORYJA 4:0 (0:0)
Bramki: 1:0 Migalski (48), 2:0 Morawski (70), 3:0 Emeka (80), 4:0 Sadowski (90).
Żółte kartki: Poparda, Mucha, Sułek, Marchewka.
Sędziowali: Radosław Bielak jako główny oraz Marcin Tworzydło i Bartosz Terka (Wrocław).
Widzów: 200.
AKS: Słowik - Sobczak, Migalski (75 Serweciński), Durajczyk, Emeka, Zieliński, Morawski, Domaradzki, Chrapek, Shevchenko (78 Lesiński).
GÓRNIK: Mucha - Olewnik (46 Czaja), Franczak, Sułek, Pinczyński (46 Wójcik), Nowosielski (75 Radkiewicz), Marchewka, Kufel (46 Poparda), Krzeszowiec, Haniecki, Dudzic.
(GB)
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży