Wysoka wygrana na pożegnanie ze Złotniczą

Pewną wygraną 5-1 zakończył się mecz Karkonoszy Jelenia Góra z Victorią Ruszów. Wydarzeniem spotkania był gol 17-letniego Szymona Sołtysiaka, który debiutował przed własną publicznością.
Pierwsza połowa toczyła się w wolnym tempie. Piłka najczęściej znajdowała się na środku boiska lub w okolicach pola karnego gości. W 17-ej minucie Karkonosze otworzyły wynik, a zrobił to Mateusz Zatylny. Jak się okazało nasz zespół nie poszedł za ciosem, tylko nadal rozgrywał piłkę w środkowej strefie. Beztroska jeleniogórzan zakończyła się stratą gola. Paweł Juźwik pozwolił Bartłomiejowi Stelwachowi na odebranie piłki. Zawodnik ruszowian nieniepokojony przez Juźwika i biernie przyglądającego się akcji Maksymiliana Denisa ruszył w kierunku pola karnego, gdzie podał piłkę do Andrzeja Majchrzaka, który skierował futbolówkę do pustej bramki. Chwilę poźniej Wiktor Błaszkiewicz obronił strzał Łukasza Kusiaka. Pięć minut przed końcem pierwszej połowy to goście zawalili w obronie. Ich błędy wykorzystał Bartosz Poszelężny i było 2-1.
Po zmianie stron niepodzielnie na murawie panował zespół trenera Krzysztofa Pietrzyka, który po zmianie strojów nareszcie zaczął odróżniać się od rywali, również grą. Wprowadzony na boisko Maciej Gargas obił poprzeczkę. W 61-ej minucie Norbert Walczak dośrodkował z rzut rożnego i Denis celną główką zmusił do kapitulacji Marcina Paszka. Po chwili podwyższyć rezultat mógł Gargas, ale tylko trafił w słupek. W następnej akcji poprzeczka uratowała gości po główce Patryka Bębenka. Powietrzne pojedynki ponownie przyniosły powodzenie gospodarzom w 67-ej minucie. Znów centruje Walczak, a Wawrzyniak celnie główkuje. Minutę przed końcem pięknym trafieniem w okienko popisał się Sołtysiak. 17-latek debiutował tydzień temu z Złotoryi, teraz miał okazję pokazać się miejscowym kibicom i swój debiut uświetnił golem.
- Fajnie, że takim okazałym zwycięstwem zakończyliśmy mecze w Jeleniej Górze. Można to uznać za takie przełamanie, które potwierdza, że kryzys mamy za sobą. Wierzę, że tym ostatnim meczem w Prochowicach chłopaki pokażą, iż w tym sezonie brakowało im tylko trochę szczęścia, a nie umiejętności - podsumował mecz prezes Karkonoszy Tomasz Kowalczyk.

KARKONOSZE JELENIA GÓRA - VICTORIA RUSZÓW 5-1 (2-1)

Bramki: 1-0 Zatylny 17', 1-1 Majchrzak 32', 2-1 Poszelężny 40', 3-1 Denis 61', 4-1 Wawrzyniak 67', 5-1 Sołtysiak 89'.
Żółte kartki: Poszelężny, Zatylny oraz Pirszel, Kopania.
Sędziowali: Michał Majchrzak jako główny oraz Marcin Teklak i Adam Bukowski.
Widzów: 70.

KSK: Błaszkiewicz - Wawrzyniak, Denis (70' Proietti), Walczak, Giziński (46' Gargas), Bębenek, Lekszycki (46' Sołtysiak), Poszelężny, Zatylny, Firlej, Juźwik.
VICTORIA: Paszek - Fedyczkowski, Ziemniak, Klisowski, Pirszel, Stelwach, Kopania, Wołek, Melnyk, Majchrzak, Kusiak.

Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban