Lechia znów rozdaje karty

Lechia Piechowice wygrała w Podgórzynie z Halniakiem Miłków 3-1 i znów może się cieszyć z 4-punktowej przewagi nad Olimpią Kowary, bowiem ta przegrała u siebie z Orłem Wojcieszów 0-2.
Piechowiczanie mogli się cieszyć już po akcji Artura Śmigasiewicza, jednak piłka po jego strzale wylądowała na poprzeczce. W 19-ej minucie Lechia dopięła swego. Tomasz Bukat przejął piłkę na 10-tym metrze i mocnym strzałem w długi róg skierował ją do bramki. Do przerwy 0-1. Po kwadransie drugiej połowy padł drugi gol dla gości. Bukat podał do Jakuba Najczuka, a ten wślizgiem z pięciu metrów wpakował piłkę do sieci. Kwadrans przed końcem miłkowianie złapali kontakt. Dośrodkowanie z rzutu wolnego, Miguel Montero Ortiz głową kieruje piłkę na słupek, dopada do niej Wojciech Krzysztofiak i również głową trafia do bramki. Ostatnie słowo należało do gości. W doliczonym czasie gry Wojciech Paradowski uderza na bramkę rywali, lot futbolówki zmienia Śmigasiewicz i spotkanie kończy się wynikiem 1-3.
Do końca sezonu Lechia zmierzy się z Kwarcem Pisarzowice (dom), Orłem Mysłakowice (wyjazd) i Olimpią Kowary (dom). Jeśli wygra dwa pierwsze mecze to z kowarzanmi zagra już tylko o prestiż. Wcześniej Olimpia spotka się z Pogonią Wleń (wyjazd) i Pub Golem Jelenia Góra (dom), więc raczej trudno przypuszczać, że straci punkty.

HALNIAK MIŁKÓW - LECHIA PIECHOWICE 1-3 (0-1)

Bramki: 0-1 Bukat 19', 0-2 Najczuk 62', 1-2 Krzysztofiak 74', 1-3 Śmigasiewicz 90'+2'.
Żółte kartki: Ługowski oraz Bukat, Palewicz.
Sędziowali: Janusz Staniewski jako główny oraz Rafał Kowalski i Łukasz Wiśniewski.

HALNIAK: Gąszczyk - Krupa, Osiński (55' Purycki), Turski, Montero Ortiz, Bińczyk (87' Bukowski), Hobgarski, Krzysztofiak (75' Szaciłło), Ługowski, Rosek, Szymczyk.
LECHIA: Śmiech - Morański, Misiura, Śmigasiewicz, Pietrzykowski, Palewicz (65' Woronowicz), Najczuk (74' Paradowski), Myjak, Mackiewicz, Kwiatkowski, Bukat.

Piotr Kuban