Lotnik w IV lidze

Piłkarze Lotnika Jeżów Sudecki po dwóch sezonach wracają do IV ligi dolnośląskiej. Zespół trenera Artura Milewskiego, aby zakończyć misję "awans" musiał zdobyć co najmniej jeden punkt w Bogatyni. Plan wykonał z naddatkiem, bowiem pokonał Granicę 2-1.
Bogatynianie są pod presją, bo fatalne wyniki na wiosnę sprawiły, że mocno muszą oglądać się za plecy, gdzie czają się ekipy ze strefy spadkowej. Początek meczu to niezła gra gospodarzy. W 10-ej minucie miejscowi domagali się rzutu karnego, gdyż ich zdaniem Daniel Ziomek faulował Damiana Derę. Innego zdania był arbiter i gra toczyła się dalej. Po kwadransie bogatyńscy kibice mieli powody do radości, a to za sprawą Dery, który wolejem zamknął zgranie piłki po wyrzucie z autu od Szymona Płowuszańskiego. Lotnik z odpowiedzią wstrzymał się do 40-ej minuty. Krzysztof Kieć na linii pola karnego dopadł do piłki odbitej od obrońcy Granicy i z pomocą małego rykoszetu pokonał Marcina Gawlika. Do przerwy 1=1.
Losy spotkania rozstrzygnęły się 10 minut po wznowieniu gry. W 16-tce gospodarzy Krzysztof Bartnicki faulował Damiana Górgula, a sprawiedliwość z 11 -tu metrów wymierzył Krzysztof Białkowski. Po ostatnim gwizdku arbitra była radość, znalazły się też szampany zabrane przezornie przez jednego z jeżowskich fanów.
- To nie był wielki mecz, ale sądzę, że zasłużyliśmy na wygraną. Granica okazała się wymagającym rywalem. Nie jest z nimi tak źle jak opisują to kibice innych klubów. Mają ambitnych i walecznych zawodników. Życzę im powodzenia w walce o utrzymanie - mówił po meczu trener Artur Milewski. - Cieszymy się z awansu, teraz skupiamy się na wygraniu ligi. Chcemy zakończyć sezon podwójną koroną w okręgu jeleniogórskim - dodaje szkoleniowiec Lotnika.
- Staraliśmy się, ale Lotnik okazał się lepszy o jednego gola. Szkoda, bo remis był dzisiaj do zrobienia. Nasz gra opierała się na przyjmowaniu rywala na własnej połowie i szybkich kontrach. Do końca sezonu jeszcze kilka spotkań, będziemy walczyć, aby się utrzymać w lidze okręgowej - komentował mecz trener gospodarzy Robert Rodziewicz.

GRANICA BOGATYNIA - LOTNIK JEŻÓW SUDECKI 1-2 (1-1)

Bramki: 1-0 Dera 15', 1-1 Kieć 40', 1-2 Białkowski 55'.
Żółte kartki: Bartnicki oraz Niemirski.
Sędziowali: Michał Połomski jako główny oraz Tomasz Serewis i Marcin Koczkodaj.
Widzów: 200.

GRANICA: Gawlik - Mikołajczyk, Chomicz, Augustyn, Bartnicki, S. Płowuszański, Kostrzewa, M. Stefanek (60' Wajer, 80' Dąbrowski), Dera, Słomiak (46' T. Stefanek), Szymański.
LOTNIK: Marmurenko - Kieć, Lis (75' Kierlik), Ziomek, Pelowski, Piwiński (65' Górski), Niemirski, Szwagrzyk, Szeliga, Górgul, Białkowski.

Piotr Kuban