Nysa ograła Cosmos

Nysa definitywnie słabszy okres ma już za sobą. Tym razem biało-niebiescy pokonali walczący o utrzymanie Cosmos Radzimów. Wynik meczu otworzył Smółka, który trafił z rzutu karnego. Niespodziewanie wyrównał Winiarski, lecz sytuacja szybko wróciła do normy. Przed przerwą bramkarza zespołu z Radzimowa pokonali Monik oraz Wójcik. Choć od 40 minuty gospodarze grali w osłabieniu (w 40. min z dwiema żółtymi kartkami boisko opuścił Żurek), to po przerwie kontrolowali sytuację. Niespełna kwadrans przed końcem o sukcesie zespołu z przygranicznego miasta przesądził Iwanowski. W doliczonym czasie gry rozmiary porażki Cosmosu zmniejszył Romańczuk.

NYSA - COSMOS 4:2 (3:1)

Bramki: 1:0 Smółka (11-karny), 1:1 Winiarski (23), 2:1 Monik (27), 3:1 Wójcik (35), 4:1 Iwanowski (77), 4:2 Romańczuk (90+2).
Czerwona kartka: Żurek (Nysa, 40 - za dwie żółte).
Żółte kartki: Żurek, Latus oraz Szuchalski, Winiarski, Czarnota, Michalkiewicz.
Sędziował: Arkadiusz Dołęga.
Widzów: 100.

NYSA: Franaszczuk - Chędogi (68 Kierpal), Jabłoński, Monik, Żurek, Czajkowski (80 Zarębski), Smółka (62 Pacak), Wójcik, Iwanowski (66 Latus), Masalski (76 Bogdaniec), Witowski.
COSMOS: Zatoński - Mazur, Łamasz, Romańczuk, M. Świątek (80 Ramulewicz), Szuchalski (60 Michalkiewicz), Ziomek (46 Wdowikowski), Tomaszewski, Gruba, Czarnota, Winiarski (60 Janczewski).

(GB)