10 goli w Zgorzelcu

Derbowy mecz rozpoczął się dość niespodziewanie, bo od trafienia Kowala w 8. min. Później jednak powody do zadowolenia mieli już tylko kibice ze Zgorzelca. Przed przerwą golkipera Hutnika pokonywali dwukrotnie Iwanowski oraz Jabłoński. Po zmianie stron Nysa nie zwalniała tempa. Najpierw swojego bramkarza niefortunnie pokonał Kiełbowicz. Później pieńszczanie tracili gole po strzałach Aftyki, Wójcika i ponownie Jabłońskiego. Dzięki ambitnej grze i rozluźnieniu zgorzelczan rozmiary porażki gości w końcówce zmniejszyli Golec oraz Rajczyk.

NYSA - HUTNIK 7:3 (3:1)

Bramki: 0:1 Kowal (8), 1:1 Iwanowski (17), 2:1 Jabłoński (25), 3:1 Iwanowski (44), 4:1 Kiełbowicz (50-samobójcza), 5:1 Aftyka (68), 6:1 Wójcik (74), 7:1 Jabłoński (87), 7:2 Golec (88), 7:3 Rajczyk (90).
Żółte kartki: Aftyka, Iwanowski, Kierpal oraz Łojko, Golec.
Sędziował: Łukasz Nalepa.
Widzów: 100.

NYSA: Nafalski - Czajkowski (60 Latus), Chędogi (80 Bogdaniec), Iwanowski (72 Zarębski), Smółka, Jabłoński, Kierpal (65 Aftyka), Masalski, Monik (70 Brzoza), Witowski, Wójcik.
HUTNIK: Koszewski (46 Ofiara) - Łojko, Trólka (55 Jagiełło), Adamowicz (70 Rajczyk), Daśko (46 Selwiak), Dereń (80 Brandys), Derkowski, Kiełbowicz (60 Golec), Kowal, Linka, Wojdak.

(GB)