Trudne początki trenera Michałka

Łużyce złapały rytm i ogrywają kolejnych przeciwników. Po trzech wyjazdowych wygranych tym razem zespół z Lubania pokonał na swoim boisku Stellę. - Byliśmy w tym meczu mocno osłabieni, ale nie umniejsza to w niczym sukcesu gospodarzy, którzy wygrali w pełni zasłużenie - powiedział Tomasz Rak, prezes klubu z Lubomierza. Mecz świetnie rozpoczął się dla miejscowych, gdyż już w 4. min golkipera Stelli pokonał Młynarski. Ten sam piłkarz w pierwszej połowie jeszcze raz zmusił Englera do kapitulacji. Goście na dobrą sprawę pod bramkę Łużyc przedostali się tylko raz, ale z podbramkowego zamieszania nic nie wyniknęło. Chwilę po zmianie stron z rzutu karnego trafił Schonung, który prowadzący mecz Piotr Bajer podyktował za faul na Bojdzińskim. Rezultat niespełna kwadrans przed końcem meczu ustalił Sitek. Dodajmy, że Stella do Lubania przyjechała z nowym trenerem. Został nim Dariusz Michałek, były trener m.in. Woskara Szklarska Poręba, Karkonoszy Jelenia Góra czy Piasta Dziwiszów. - Cieszą zarówno wyniki jak i coraz lepsza gra drużyny - powiedział po spotkaniu Andrzej Krawczyk, kierownik Łużyc.

ŁUŻYCE - STELLA 4:0 (2:0)

Bramki: 1:0 Młynarski (4), 2:0 Młynarski (31), 3:0 Schonung (48-karny), 4:0 Sitek (76).
Sędziował: Piotr Bajer.
Widzów: 20.

ŁUŻYCE: Lużyński - Rogalski, Fereniec, Czuchryta, Rymer, Kuriata, Starczewski (80 Majewski), Młynarski (48 Kuśmierz), Sitek, Bojdziński, Schonung.
STELLA: Engler - Maryszczak, Celencewicz, Podobiński, Jędras, Zygmunt, D. Malarowski, Hubski, Laudyński, M. Sidorski (70 Rak), Kocot.

(GB)