Koniec hegemoni III i IV-ligowców
W środę (17 kwietnia 2019, godz. 19:00, wstęp wolny) przy Złotniczej w blasku jupiterów sędziowie: Piotr Bajer (główny), Waldemar Socha i Andrzej Socha wyprowadzą jedenastki Włókniarza Leśna i Lotnika Jeżów Sudecki, celem rozegrania finału Pucharu Polski OZPN Jelenia Góra. Po raz pierwszy w XXI wieku zdobędzie go zespół z ligi okręgowej. Do tej pory w tym stuleciu puchar wznosili III i IV-ligowcy.
Obie ekipy nie miały jeszcze okazji zdobyć głównego trofeum w okręgu jeleniogórskim. Włókniarz to całkowity debiutant, po raz pierwszy zagra w finale. Lotnik raz już stanął przed tą szansą. W sezonie 2015/2016 jeżowianie przegrali z wówczas III-ligowymi Karkonoszami Jelenia Góra 1-5. Finał tak jak i teraz został rozegrany przy Złotniczej, a jeleniogórzan prowadził obecny trener Lotnika Artur Milewski.
Drogę do finału Włókniarz rozpoczął od pokonania LZS-u Zaręba 7-0. W II rundzie pewnie pokonał Granicę Bogatynia 4-0. Awans do ćwierćfinału na boisku piłkarze z Leśnej przegrali z Cosmosem Radzimów 0-3, ale jak się okazało w szeregach gości grał nieuprawniony zawodnik i Włókniarz otrzymał walkowera. Szansę od losu wykorzystano, bo w 1/4 leśnianie ograli Victorię Ruszów 1-0, a w półfinale okazali się lepsi w rzutach karnych od Karkonoszy (0-0, k. 3-2).
Lotnik pucharowe zmagania zaczął w Mysłakowicach, gdzie pokonał Orła 4-2. Później jeżowianie przeprowadzili nalot na Wleń zakończony wynikiem 10-0, a w III rundzie bez problemu ograli przy Złotniczej juniorów starszych Karkonoszy 5-1. Najtrudniejszą przeprawę lider ligi okręgowej miał w Gryfowie Śląskim, gdzie tuż przed końcem uratował remis 1-1, by za chwilę wygrać konkurs rzutów karnych 5-4. W półfinale ekipa z Jeżowa Sudeckiego bez większych problemów pokonała mirskiego Włókniarza 2-0.
W obecnym sezonie już trzy razy doszło do spotkań Włókniarza z Lotnikiem. Remisem 1-1 zakończył się jesienny ligowy mecz w Leśnej. Zimą sparing we Frydlancie wygrał Włókniarz 2-0, a osiem dni temu w Jeżowie Sudeckim gospodarze zwyciężyli 1-0 w ligowym rewanżu.
Jak mówi trener Włókniarza Marcin Moryto, niepewny w jego zespole jest występ Arkadiusza Rewersa, który pracuje za granicą. Poza długotrwale kontuzjowanymi Pieśkiewiczem i Bursackim wszyscy zawodnicy są do dyspozycji szkoleniowca. - Myślę, że faworytem meczu są rywale, zwłaszcza po ostatniej wygranej w lidze. Ostatnio jesteśmy w słabszej formie, wiem jednak, że w finale ambicji i walki z naszej strony nie zabraknie. To tylko sport i wszystko może się zdarzyć. Z Leśnej wybiera się na mecz spora grupa kibiców i chciałbym, aby obejrzeli dobre widowisko - mówi Moryto.
Artur Milewski obawia się natomiast o występ zmagających się z urazami Michała Piwińskiego i Macieja Górskiego. Szkoleniowiec jeżowian zdobywał już trofeum OZPN wiele razy z Chrobrym Nowogrodziec i Karkonoszami, nie ukrywa, że teraz chciałby dokonać tego z Lotnikiem.
Przypomnijmy, że poza pucharem i medalami, zwycięzca wywalczy sobie prawo gry w wojewódzkiej edycji Pucharu Polski. Otrzyma też 2500 zł do wydania na sprzęt sportowy firmy Zina. Drugi z finalistów będzie musiał się zadowolić skromniejszymi zakupami za 2000 zł.
Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży