Olimpia wygrała mecz za sześć punktów

Pierwsza połowa nie napawała optymizmem kamiennogórskich kibiców, ponieważ to GKS kontrolował wydarzenia na boisku. Najpierw z rzutu wolnego Hołdę postraszył Głowacki, a chwilę później bramkarz Olimpii ubiegł Kaliciaka. Pod drugą bramką w sporym zamieszaniu szczęścia zabrakło Ł. Kraszewskiemu i Sochackiemu. W 17. min Głowacki huknął jak z armaty ze stałego fragmentu gry. Hołda najpierw instynktownie odbił zmierzającą do bramki futbolówkę, jak również dobitkę Kaliciaka. W kolejnej akcji goście za sprawą Kaliciaka i Da Silvy rozklapali obronę gospodarzy jednak Brazylijczyk fatalnie spudłował. Pod koniec pierwszej odsłony strzałów z dystansu próbowali Powiertowski i Sochacki. Jak się później okazało 47 minuta była decydująca dla losów pojedynku. Domin na 16. metrze zabrał piłkę Głowackiemu, wbiegł z nią w pole karne i posłał futbolówkę tuż koło nogi Purty do siatki. Po stracie gola do szturmu ruszyli zawodnicy Warty. Pierwszy 200%-procentową okazję zmarnował Kaliciak, a w kolejnej strzał Da Silvy o milimetry minął poprzeczkę. W 65. min Kulesza przeszedł 4 zawodników Olimpii i oddał strzał na bramkę w pełnym biegu. Hołda końcami palców stracił futbolówkę, która jeszcze odbiła się od słupka i wyszła w pole. Pod koniec meczu drużyna Olimpii skutecznie rozbijała ataki gości. Wynik mógł zmienić jeszcze Sochacki.

OLIMPIA - WARTA BOLESŁAWIECKA 1:0 (0:0)

Bramka: 1:0 Domin (47).
Sędziował: Piotr Tośko.
Widzów: 100.

OLIMPIA: Hołda - Ł. Kraszewski, P. Kraszewski, Młodziński, Buda, Filip, Rębacz (65 Topolski), Guzik (46 Wilczak), Domin (89 Kwaśniewski), Powiertowski (85 Greniuk), Sochacki.
WARTA BOLESŁAWIECKA: Purta - Łukaszewicz, Głowacki, Kulesza, Krzysik, Kaliciak, Nitarski, Kizyma, Pyrka (55 Bernacki), Da Silva, Stępak.

(GB)