GKS lepszy od Nysy

W pierwszej połowie przewagę posiadali gospodarze. GKS tworzył sytuacje, ale nie potrafił ich wykorzystać. Skuteczność zespół z Warty Bolesławieckiej odzyskał szybko po wznowieniu gry. Po zagraniu Szymańskiego swój zespół na prowadzenie wyprowadził grający trener Krzysztof Kaliciak. Trzeba dodać, że mecz był agresywny i prowadząca spotkanie Elżbieta Faryniarz bardzo często musiała napominać graczy żółtymi kartkami. M.in. z tego powodu boisko musiał opuścić Monik. Ponadto w 70. min trener gości Adam Łuszczyk został wyproszony na trybuny. Grająca w osłabieniu Nysa próbowała odrobić stratę, ale w bramce miejscowych świetnie spisywał się Purta. Najlepszą okazję miał jednak GKS. Rzutu karnego w 68. min nie zdołał jednak wykorzystać Jaśkiewicz, który został podyktowany za faul na aktywnym trenerze gospodarzy. - Z przebiegu meczu uważam, że byliśmy zespołem lepszym. Bardzo cieszymy się z trzech punktów - powiedział po meczu Krzysztof Kaliciak, trener GKS.

WARTA BOLESŁAWIECKA - NYSA 1:0 (0:0)

Bramka: 1:0 Kaliciak (48).
Czerwona kartka: Monik (Nysa, 68 - za dwie żółte).
Żółte kartki: Aftyka, Monik, Iwanowski, Franaszczuk, Jabłoński.
Sędziowała: Elżbieta Faryniarz.
Widzów 150.

WARTA BOLESŁAWIECKA: Purta - Głowacki, Jaśkiewicz, Łukasiewicz, Buchowski, Kulesza, Kizyma (70 Pyrka), Martin da Silva (75 Bernacki), Krzysik, Kaliciak, Szymański.
NYSA: Franaszczuk - Jabłoński, Pacak, Monik, Brzoza (46 Kierpal), Kaczmarek, Czajkowski (61 Aftyka), Smółka (70 Latus), Iwanowski (72 Zarębski), Masalski, Witowski.

(GB)