Lider poległ w Ścinawie

Początkowo nic nie wskazywało, że może dość do niespodzianki. Chrobry od 12 minuty prowadził bowiem po golu Wajsaka. Szybko odpowiedział jednak Lichwa, który skorzystał z zagrania K. Pyzio. Jeszcze przed przerwą po akcji Smolnego wynik odwrócił M. Cichuta. Ten sam piłkarz w 53. min trafił na 3:1 (asysta Dziedziny). Za sprawą Filipowicza głogowianie złapali jeszcze kontakt, ale ostatnie słowo należało do Bogunia. - Zagraliśmy bardzo słabo zarówno indywidualnie, jak i zespołowo. Nie można odmówić drużynie zaangażowania, ale popełniono bardzo dużo prostych błędów. Nie będę wymieniał konkretnych nazwisk, bo nie chodzi o to aby nagle po porażce biczować. Taki mecz nam się trafił i tyle. Trzeba szybko podnieść głowy, bo liga jeszcze trwa. Przed nami dziesięć występów. Nie można robić z tej porażki tragedii i niech każdy po prostu pomyśli, jak zagrał indywidualnie, jak było zespołowo i z tymi wnioskami skupi się na tym, co dalej. Trzeba pokazać, że potrafimy grać o wiele lepiej - powiedział Jakub Wolny, trener Chrobrego II.

ODRA-TOTAL ŚCINAWA - CHROBRY II GŁOGÓW 4:2 (2:1)

Bramki: 0:1 Wajsak (12), 1:1 Lichwa (29), 2:1 M. Cichuta (41), 3:1 M. Cichuta (53), 3:2 Filipowicz (59), 4:2 Boguń (76).
Żółte kartki: Ptak, Lichwa, Dziedzina.
Sędziował: Damian Grabowski (Wałbrzych).
Widzów: 350.

ODRA: G. Pyzio - Fedyk, Dziedzina, Boguń (85 Wiśniewski), M. Cichuta (80 Piechuta), Długosz (85 Cichy), Lichwa (85 Podgórski), K. Pyzio, Rytkowski (46 Seta), Smolny, Trawka (70 Ptak).
CHROBRY II: Bołdyn - Kusy, Wajsak, Juwa, Kobiela, Diduszko, Antochów (55 Paszek), Filipowicz, Rybak (63 Zapłacki), Flis, Siudak.

(GB)