BKS poległ w Prochowicach

Gospodarze przystępowali do meczu z BKS mocno zmotywowani po środowym zwycięstwie ze Spartą Grębocice 2:0 w ćwierćfinale Pucharu Polski. Zespół trenera Jarosława Pedryca od początku ruszyli do zdecydowanych ataków. Już w pierwszej akcji powinien paść gol, ale Rosa z bliska nie zdołał wpakować piłki do siatki. BKS swoich szans szukał po strzałach z dystansu. Przy jednym ze strzałów gości Kazidróg wybił na rzut rożny. W odpowiedzi z rzutu wolnego próbował aktywny tego dnia Wojciechowski, lecz bramkarz gości sparował strzał na rzut rożny. W 38. min faulowany w okolicy 30 metra był Cichocki, który zdaniem obserwatorów zagrał jeden ze swoich najlepszych spotkań w barwach Prochowiczanki. Do rzutu wolnego podszedł Wojciechowski, dorzucił wprost na głowę P. Kuli i ku radości fanów miejscowych dał swojej drużynie prowadzenie. Strzelec bramkę zadedykował swojemu synowi Nikosiowi, który w dniu meczu skończył roczek. W pierwszej akcji drugiej części meczu Antosiewicz dorzucił wprost do Wojciechowskiego, który nie dał szans bramkarzowi BKS i było już 2:0. W 55. Min BKS odpowiedział golem Pełdiaka. Nadzieje bolesławian na remis szybko rozwiał Ziembicki, który wpakował piłkę w samo okienko. Gości w 59. min dobił Wojciechowski. Tymczasem już w środę Prochowiczanka zmierzy się na swoim boisku z Orlą Wąsosz w ramach 1/2 finału Pucharu Polski na szczeblu OZPN Legnica. Początek spotkania o godzinie 17.

PROCHOWICZANKA PROCHOWICE - BKS BOLESŁAWIEC 4:1 (1:0)

Bramki: 1:0 P. Kula (38), 2:0 Wojciechowski 46), 2:1 Pełdiak (55), 3:1 Ziembicki (57), 4:1 Wojciechowski (59).
Sędziował: Damian Sylwestrzak (Wrocław).
Widzów: 250.

PROCHOWICZANKA: Kazidróg - Antosiewicz, P.Kula, Popowczak, Ziembicki, Wojciechowski, Pioś (65 Kędzior), Rosa, Szumański (75 Matkowski), Małek (60 Matulak), Cichocki (80 Azikiewicz).
BKS: Różnicki - Olesiński, D. Puzio, Zagórski, Majka, Graczyk, Biały, J. Bochnia, A. Puzio, Lisowski, Dul.

(GB)