Do przerwy było po meczu

Stal już do przerwy rozstrzygnęła losy meczu. Po trafieniu R. Burdy oraz dwóch golach Bartuzela chocianowianie wygrywali 3:0. Po przerwie zadowolona z prowadzenia ekipa trenera Roberta Gajewskiego rozluźniła się. Włókniarz natomiast grał do końca. Po jednej z akcji piłkę w siatce miejscowych umieścił 17-letni Król. - Drużyny musiały radzić sobie w fatalnych warunkach. Wiał mocny wiatr, w pewnym momencie była też ulewa. Mimo tego zawodnicy grali z pełnym zaangażowaniem i za to należą im się brawa. Chcieliśmy dobrze zacząć wiosnę i cieszymy się, że się udało wygrać - powiedział kierownik gospodarzy Joachim Wiencek. - Dwie bramki straciliśmy po stałych fragmentach. Jesteśmy zadowoleni z drugiej połowy, w której oprócz zdobytej bramki stworzyliśmy jeszcze dwie dobre sytuacje - relacjonował Adam Kowalski, trener Włókniarza. Dodajmy, że drużyna z Mirska ma nowego kapitana. Po 12 latach od szkoleniowca drużyny z Mirska opaskę przejął Bartosz Morzecki.

Bramki: 1:0 Bartuzel (21), 2:0 Burda (35), 3:0 Bartuzel (41), 3:1 Król (55).
Żółte kartki: Kasiński, Bartuzel oraz Szymocha, Górny, Dasiak, Jędrzejczak.
Sędziowali: Radosław Kasprzyk oraz Jakub Tomczyk i Jakub Dmuch.
Widzów: 100.

STAL: Rzeszut - Kozak (63 Czerep), Kucy, Kunz, Bednarz, Bartuzel (80 Róg), Burda (66 Sołtys), Podziewski, Wolan, Bednarz, Kasińśki.
3KF-WŁÓKNIARZ: Witczak - Krawiec (82 Piejko), Kowalski, Ł. Niemienionek, Górny, Popławski, Szymocha (46 Jędrzejczak), Król (88 Bulcewicz), Dasiak, B. Morzecki (90 Kieroński), Makowski (67 Sz. Morzecki).

(GB)