Faworyt nie zawiódł

Mecz rozpoczął się od niebezpiecznego zdarzenia. Małek ucierpiał w powietrznym starciu z Morawskim. Gracz Prochowiczanki wrócił wprawdzie na boisko, ale kilka chwil później został odwieziony do szpitala. Wynik spotkania w 26. min. otworzył Migalski. Ten sam piłkarz cztery minuty później podwyższył prowadzenie swojej drużyny. Po kolejnej akcji mogło być definitywnie po zawodach, ale ekipę trenera Jarosława Pedryca od straty kolejnego gola dwa razy ratował słupek. W odpowiedzi w 38. min bliski powodzenia był Kula, ale nieznacznie chybił po dośrodkowaniu Wojciechowskiego z rzutu rożnego. Przed przerwą obok bramki strzelał także Niewdana. Losy meczu rozstrzygnęły się 10 minut po zmianie stron. Wówczas Taczyńskiego po raz trzeci do kapitulacji zmusił Migalski.

AKS STRZEGOM - PROCHOWICZANKA PROCHOWICE 3:0 (2:0)

Bramki: 1:0 Migalski (26), 2:0 Migalski (30), 3:0 Migalski (55).
Żółte kartki: Shevchenko oraz Ziembicki.
Sędziowali: Adam Karasewicz jako główny oraz Grzegorz Niewiadomski i Mateusz Chruszcz (Wrocław).
Widzów: 150.

AKS: Słowik - Durajczyk, Chrapek, Domaradzki (88 Lesiński), Morawski, Sadowski, Serweciński, Migalski (83 Sobczak), Shevchenko (68 Gawlik), Zieliński, Emeka.
PROCHOWICZANKA: Taczyński - Antosiewicz, Wojciechowski, P. Kula, Pioś, Popowczak, Ziembicki (67 M. Kula), Rosa, Szumański, Małek (9 Niewdana), Cichocki.

(GB)