Niedosyt

Jednym punktem musieli zadowolić się po 90-ciu minutach piłkarze Apisu Jędrzychowice. Na inaugurację rundy wiosennej gospodarze podjęli Orlę Wąsosz. Mecz toczył się pod dyktando Apisu, jednak to goście objęli prowadzenie. W 25-ej minucie Krystian Koroś ustawił piłkę w narożniku boiska i bezpośrednio skierował ją do bramki. Po drodze futbolówka odbiła się jeszcze od słupka. Na skuteczną odpowiedź jędrzychowiczan stać było dopiero przed zejściem do szatni. Przypomniał o sobie Mateusz Baszak. Najlepszy strzelec Apisu celną główką doprowadził do remisu. Jak się okazało ustalił w ten sposób wynik meczu, bo w drugiej połowie goli już nie było. - Były sytuacje, naprawdę dużo ich stworzyliśmy, ale zawiodła skuteczność. Mimo to jestem zadowolony z gry, bo wyglądała dużo lepiej niż podczas sparingów. Dziękuje chłopakom za wysiłek włożony w spotkanie. Wierzę, że z taką grą w następnych meczach przyjdą zwycięstwa - skomentował Gerard Jurewicz, trener Apisu.

APIS JĘDRZYCHOWICE - ORLA WĄSOSZ 1-1 (1-1)

Bramki: 0-1 Koroś 25', 1-1 Baszak 45'.
Żółte kartki: Liszka, P. Bystryk oraz Stettler, Bojanowski, Kopeć.
Sędziowali: Marcin Fajfer jako główny oraz Paweł Małecki i Kamil Struski.
Widzów: 100.

APIS: Skóra - Woźniczka, Mockało, Hodowany, Andruchów, Liszka, Machowski, P. Bystryk (80' E. Bystryk), Kurianowicz (82' Rachański), Piechno, Baszak.
ORLA: Wójcik - Makieła, Stettler, Birk, Pukała, Turbański (46' Tas), Kopeć, Koroś, Bojanowski (83' Tupiec), Sobieraj, Kobyliński.

Piotr Kuban