Pokonali BKS Bolesławiec

We Frydlancie spotkali się z BKS-em Bolesławiec juniorzy młodsi Karkonoszy Jelenia Góra. Zespół trenera Jacka Kołodziejczyka ograł rówieśników 2-0, choć jak mówi sam trener nie było to łatwe.
Do przerwy goli nie było. - Mieliśmy przewagę optyczną, ale dogodnych sytuacji nie potrafiliśmy sobie stworzyć. Byliśmy za bardzo czytelni i słabo wyglądaliśmy w grze bez piki. Rywale mieli dwie okazje, które mogły zakończyć się utratą gola, ale na posterunku był Konrad Niżnik - relacjonuje Kołodziejczyk.
Po zmianie stron bolesławianie pozwolili biało - niebieskim na więcej i padły dwie bramki. Pierwszą zdobył Szymon Sołtysiak uderzeniem z ok. 25 metrów. Kolejnych okazji nie wykorzystali Łukasz Ranecki i Arkadiusz Kubicki. We znaki dawał się rywalom Brajan Kułakowski, który dużo dryblował i strzelał z dystansu. W 80-ej minucie Marcin Romanowski ograł obrońcę BKS-u, poradził sobie z bramkarzem i umieścił piłkę w pustej bramce. W samej końcówce dwa razy wynik mógł podwyższyć Robert Wiejak. - To był cenny sparing, a BKS okazał się naprawdę fajnym przeciwnikiem, który pokazał nam nad czym musimy pracować przed startem rozgrywek - podsumował trener Karkonoszy.

KSK: Niżnik - Pietroński, Firmanty, Engler, Tokarz, Wiejak, Sołtysiak, Frydryk, Tomaszewski, Kułakowski, Ranecki / Mieszała, Romanowski, Kościuk, Jabłonowski, Kubicki.

Piotr Kuban