Kiedyś to była "święta wojna", dzisiaj...
W środę (6 lutego 2019, godz. 18:30, bilety: 5 zł) po raz pierwszy w swojej XXI-letniej historii Sudety Jelenia Góra podejmą w hali MOS im. Mariana Koczwary Turów Zgorzelec. Zespół, z którym mecze za czasów JKS Spartakus elektryzowały w Jeleniej Górze tysiące kibiców, a hala przy Sudeckiej nie była w stanie pomieścić wszystkich chętnych do ich obejrzenia. Dzisiaj Turów to ostatni zespół grupy D II ligi, jedyny bez nawet jednego zwycięstwa. Do tego borykający się z olbrzymimi kłopotami kadrowymi i organizacyjnymi, któremu na ratunek pośpieszyli miejscowi weterani koszykówki, m.in. Cezary Polis - dzisiaj 50-letni były zawodnik JKS Spartakus. Tak wygląda dzisiejsza rzeczywistość ekipy jeszcze nie dawano liczącej się w ekstraklasie i regularnie grającej w europejskich pucharach.
Jak mówi trener Rafał Niesobski, zarówno on jak i jego zawodnicy traktują rywali poważnie. To dobrze, bo brak koncentracji może być głównym przeciwnikiem Sudetów w tym spotkaniu. W poprzedniej kolejce zielono - czarni pokazali, że nie można ich lekceważyć, bowiem we własnej hali nie pozwolili się stłamsić AZS Politechnika Opolska i po walce przegrali z wiceliderem tylko 70-81. W pierwszym meczu w Zgorzelcu Sudety pokonały Turów 83-63. W środę liczymy na powtórkę i piąte zwycięstwo z rzędu naszych koszykarzy.
Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży