Tournee Łużyc po Europie
Trwa przerwa w rozgrywkach jeleniogórskiej klasy okręgowej, w której występują Łużyce Lubań. Trener Rafał Wichowski stara się jak najlepiej przygotować drużynę do rundy wiosennej. Zespół w celu rozegrania wartościowych sparingów wybrał się do Liberca oraz Berlina.
Jednym z elementów przygotowań do drugiej części sezonu był wyjazd do Jakuszyc. Zawodnicy zamiast piłkarskiego obuwia założyli narty, na których biegali po specjalnie przygotowanych trasach. Następnie drużyna wybrała się do Liberca na mecz z młodzieżową drużyną Slovana (U-19). Gospodarze pojedynku udowodnili, że w piłkę grać potrafią i ostatecznie triumfowali 7:1. Do przerwy drużyna z Czech wygrywała 3:1. Honorowe trafienie dla zespołu z Lubania zanotował Damian Bojdziński, który wykorzystał podanie od Łukasza Misiurka. - Dla naszej drużyny mecz był bardzo dobrą nauką. Slovan pokazał nam niesamowitą w porównaniu do klasy okręgowej intensywność gry - powiedział Rafał Wichowski, trener Łużyc.
W kolejnym spotkaniu zespół z Lubania wybrał się do Berlina by zagrać z tamtejszą Polonią. Łużyce kolejny raz straciły 7 bramek, ale jak mówi Rafał Wichowski mecz wyglądał inaczej niż w Libercu. Przy wyniku 3:3 Łużyce w kilka minut straciły trzy bramki i było po spotkaniu. Ostatecznie skończyło się wygraną Polonii 7:3. W barwach gospodarzy wystąpił rodowity lubanianin Mateusz Kuraś, który był kapitanem zespołu. Gole dla Łużyc zdobyli Damian Bojdziński, Konrad Mandżejewski i Sebastian Andruchów. Istnieje duża szansa, że doświadczony wychowanek klubu z Lubania (jesienią wyróżniającym się zawodnikiem 4-ligowego Apisu Jędrzychowice) wróci na "stare śmieci". Wszystko zależy od porozumienia między klubami. Oprócz niego do Łużyc ma trafić Dawid Majewski, który jesienią bronił twierdzy Włókniarza Leśna.
- Sparing z polonijną drużyną z Berlina był świetnym sprawdzianem. Wynik nie był najważniejszy choć trzeba przyznać, że ostatnie 15 minut w naszym wykonaniu było bardzo słabe. Rotacja w składzie, zmęczenie podróżą i trochę wycieczkowy klimat dał się we znaki. Gospodarze to dobrze zorganizowana drużyna, w której chce grać tylu chętnych, że klub może sobie pozwolić na selekcję - opowiada Rafał Wichowski. Sam wyjazd miał plusy nie tylko sportowe. - Mieliśmy okazję zwiedzić kawałek Berlina, a także obejrzeć mecz Bundesligi pomiędzy Herthą a VFL Wolfsburg na historycznym obiekcie. Dowiedzieliśmy się także jak żyje się naszym rodakom na obczyźnie. Takie wyjazdy rozwijają nie tylko sportowo ale przede wszystkim dają szerszy obraz otaczającego nas świata. Dziękujemy gospodarzom za ciepłe przyjęcie i niezapomniane wrażenia. Czekamy na rewanż - dodał trener Łużyc. Do niego z pewnością dojdzie, bo zespół z Berlina już teraz zapowiedział rewizytę w okresie wakacyjnym.
(GB)
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży