Z Ignerskim na Sudety

Rozpędzone Sudety Jelenia Góra ponownie zaprezentują się swoim kibicom. W sobotę (2 lutego 2019, godz. 18:30, bilety: 5 zł) nasi koszykarze podejmą w hali MOS im. Mariana Koczwary AZS Basket Nysa i liczymy, że opuszczą parkiet z czwartą wygraną, z rzędu.
Basket Nysa wydaje się dużo łatwiejszym przeciwnikiem niż pokonane wcześniej zespoły Nysy Kłodzko, Maksimusa Kąty Wrocławskie oraz Chromy Żary. Gości to aktualnie 9 ekipa ligi, która w 17 meczach zgromadziła 23 pkt., bilans spotkań 6-11. Beniaminek to zdecydowanie ekipa własnego parkietu, gdzie odnieśli pięć ze swoich sześciu zwycięstw. Niestety m.in. zdołali pokonać jeleniogórzan 78-77. Na wyjazdach ich bilans jest zgoła inny, bo 1-7. Tylko Turów Zgorzelec ma gorszy - 0-9. W ostatnim meczu Basket przegrał w Kątach Wrocławskich z Maximusem 63-65.
Jednak jak się okazuje Sudety mogą w sobotę spodziewać się dużo trudniejszej przeprawy niż wydawało się jeszcze dwa tygodnie temu, bowiem zawodnikiem AZS-u został Michał Ignerski, jeden z najlepszych polskich koszykarzy w XXI wieku. Dzisiaj ma 38 lat i wrócił do gry po dłuższej przerwie, jednak chyba nikt nie ma wątpliwości, że nie zapomniał jak się gra w koszykówkę, a i 207 cm robi wrażenie. Ignerski jest już oficjalnie zgłoszony do rozgrywek II ligi, ale jeszcze nie zadebiutował w nyskim klubie. Możliwe, że stanie się to w Jeleniej Górze.

Piotr Kuban