Łużyce jadą do Liberca i Berlina
Z klubu docierają niezbyt dobre wiadomości. Urząd Miasta ogłosił wyniki otwartego konkursu ofert na wsparcie realizacji zadania publicznego z zakresu wspierania i upowszechniania kultury fizycznej z elementami profilaktyki uzależnień. Łużyce z puli 80 tys. zł nie otrzymały ani złotówki. - Problem jest dość złożony. Komisja ofertę klubu oceniła dość nisko. Nie przekroczyła ona minimalnego progu przy ocenie oferty. Po drugie trzeba mieć na uwadze, że ciągle jesteśmy przy rozliczaniu jednej dotacji z zeszłego roku. W dokumentacji są także spore błędy. Nikt nie chce robić klubowi problemów czy też na złość. Pewne kwestie nie pozwalają nam jednak dalej brnąć w problem. Niektóre sprawy przez klub muszą być wyprostowane - powiedziała Beata Soczyńska, naczelnik Wydziału Infrastruktury Społecznej w Lubaniu. Jak udało się nam dowiedzieć chodzi m.in. o zaległości finansowe wobec Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Klub nie uregulował należności i dopóki tego nie zrobi nie będzie mógł korzystać z miejskiego boiska przy ul. Ludowej. Nie zważając na organizacyjne problemy trener Rafał Wichowski stara się jak najlepiej przygotować drużynę do rundy wiosennej. Póki co nie ma jednak powodów do zadowolenia, bo jak twierdzi niektórzy piłkarze zapadli w zimowy sen niczym niedźwiedzie w Tatrach. Ci aktywni w sobotę biegali na nartach w Jakuszycach. W środę Łużyce mają zaplanowany wyjazd do Liberca na mecz z młodzieżową drużyną Slovana (U-19), a w sobotę (2 lutego) udadzą się do Berlina na spotkanie z Polonią, której barwy reprezentuje pochodzący z Lubania Mateusz Kuraś. Po towarzyskiej potyczce zespół wybierze się na mecz Herthy z VFL Wolfsburg. Na bilety na spotkanie zrzucają się zawodnicy.
(GB)
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży