Spisali się w Kłodzku

Miłą niespodziankę sprawili swoim fanom koszykarze Sudetów Jelenia Góra pokonując w Kłodzku miejscową Nysę 82-76. Był to udany rewanż jeleniogórzan za porażkę we własnej hali.
Nasz zespół znowu na parkiecie musiał sobie radzić bez kontuzjowanego Rafała Niesobskiego, który mógł się skupić tylko na obowiązkach trenerskich. Jak widać swoją pracę wykonał dobrze, bo kierowany przez niego zespół od pierwszych minut nie ustępował rywalom, by od pewnego momentu przejąć kontrolę nad spotkaniem. Cieszy fakt, że jeleniogórzanie podjęli udaną walkę pod tablicami. Imponuje zwłaszcza 11 zbiórek Jarosława Wilusza, niewiele mniej, bo 9 piłek zebrał Paweł Minciel, który dorzucił do swojego dorobku 22 pkt. Jarek też postarał się o 13 oczek. Dwucyfrowy dorobek punktowy zanotowali też Michał Kozak - 16 i Łukasz Niesobski - 17. Bliski tego był również Bartosz Jyż - 8 pkt.
Dobra forma naszych koszykarzy cieszy, bo przed nimi intensywny tydzień w hali MOS im. Mariana Koczwary, gdzie zagrają trzy razy z rzędu. W środę (23 stycznia 2019, godz. 18:30) Sudety podejmą w niej Maximusa Kąty Wrocławskie, w sobotę (26 stycznia 2019, godz. 18:30) Turów Zgorzelec, a w niedzielę (27 stycznia 2019) Chromę Żary.

NYSA KŁODZKO - SUDETY JELENIA GÓRA 76-82 (23-19, 20-25, 19-19, 14-19)

NYSA: Kowalski - 10, Weiss - 13, Wojciechowski - 19, Krajniewski - 12, Bartkowiak - 11, Kutta - 6, Rogalewski, Zubik - 2, Szymański - 3, Włodarczyk.
SUDETY: Kozak - 16, Minciel - 22, Wilusz - 13, Ł. Niesobski - 17, Dekurniewicz - 3, Jyż - 8, Kanecki - 3, Grześkiewicz, Koper, Kwiatoń, Wierzbicki.

Sędziowali: Rajmund Lewiński i Jarosław Szwadkowski.

Piotr Kuban