Awaria w 27-ej minucie...
W niedzielę halę MOS im. Mariana Koczwary odwiedził lider ligi juniorów Śląsk Wrocław. Ekipa z bilansem spotkań 10-0 natrafiła na twardy opór zespołu trenera Leszka Oleksego, który przez 27 minut grał z nimi jak równy z równym - wynik 45-48. Dlaczego tylko do 27 minuty? Otóż w tym momencie przy ławce Sudetów doszło do sporej awarii, bowiem z emocji popuścił baniak z wodą i jakieś 15 litrów płynu rozlało się po parkiecie. Usuwanie problemu z parkietu trwało ponad kwadrans. Koniec końców plamy zostały zmazane, jednak wraz z nimi zniknął nasz zespół, który powrócił do gry zdekoncentrowany i bierny, co z łatwością wykorzystali goście zapewniając sobie wygraną. Szkoda, bo pachniało dużą niespodzianką i w końcówce meczu mogło się sporo wydarzyć.
SUDETY II JELENIA GÓRA - ŚLĄSK WROCŁAW 65-88 (21-25, 20-16, 9-17, 15-30)
SUDETY II: Walaszek - 32, Pawłowski - 19, Jasiński - 8, Bęc - 2, T. Olejniczak - 4, Pietryk - 4, G. Olejniczak - 2, Gawlik, Król, Kuban.
ŚLĄSK: Kuczyc - 30, Mindowicz - 13, Mitman - 12, Styczeń - 10, Rykowski - 8, Azimka - 7, Wilczek - 4, Rejowski - 2, Szumilewicz - 2.
Sędziowali: Bartłomiej Nowacki i Wojciech Stroński.
Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży