Karkonosze w cieniu lidera

Bez problemu po komplet punktów sięgnęły w hali MOS im. Mariana Koczwary koszykarki Good Lood Kraków. Liderki grupy B I ligi miały mocne wejście, bo pierwszą kartę z naszymi dziewczętami wygrały 21-2. Wydawało się, że jeleniogórzanki zakończą ten fragment gry bez zdobyczy punktowej, ale 40 sekund przed końcem ćwiartki Daria Walczak wykonala skuteczną akcję za dwa pkt. W następnej kwarcie zespół trenera Ireneusza Taraszkiewicza powrócił do gry, ale przewaga przyjezdnych nie podlegała dyskusji. Krakowianki pozwoliły sobie na małe rozprężenie po zmianie stron, co wykorzystały gospodynie wygrywając trzecie starcie 16-15. W ostatniej kwarcie znów na parkiecie rządził lider tabeli, który ostatecznie wygrał 84-41.
- Co mogę powiedzieć o tym meczu? Miałyśmy zamiar walczyć i myślę, że w drugiej połowie było na pewno lepiej, walczyłyśmy. Niestety robimy za dużo strat i tak to się kończy - mówiła po meczu Daria Walczak. Jak najskuteczniejsza zawodniczka Karkonoszy reaguje na dyspozycję swojego zespołu i serię spotkań bez zwycięstwa? - Jestem zła. W każdym kolejnym meczu chcę wygrać. Mam nadzieję, że w końcu przełamiemy tą passę i wygramy.
- Pierwsza kwarta to dziwna rzecz, oddana bez walki, bez niczego. Przeciwnik robił sobie wszystko na luzie. Potem dziewczyny pokazały troszeczkę charakteru. W tym kierunku trzeba iść. Nie wiem dlaczego od razu nie mogą wejść mecz. Ja rozumiem lider, silny rywal, ale walczyć trzeba z każdym - komentował po meczu Jerzy Gadzimski, prezes klubu. - Rozmawialiśmy już z Irkiem Taraszkiewiczem, że trzeba pomyśleć o wzmocnieniach. Potrzebna jest doświadczona zawodniczka, która ruszy ten zespół, albo też ze dwie dziewczyny, które wezmą ciężar gry na siebie - dodał prezes.

MKS MOS KARKONOSZE JELENIA GÓRA - GOOD LOOD KRAKÓW 41-84 (2-21, 11-22, 16-15, 12-26)

KARKONOSZE: Walczak - 23, Hałubek - 2, Gałka - 5, Michniewicz - 2, Kwietoń - 3, Klementowska - 1, Karaś - 2, Lorenz, Feja - 3, Stefan.
GLK: Rafałowicz - 8, Pratasewicz - 14, Wilk - 14, Banach - 12, Krzywoń, Ciężadło - 9, Pasek - 2, Owca - 16, Homoncik - 7, Malinowska- 2.

Sędziowali: Krzysztof Fila i Katarzyna Grdeń.
Widzów: 50.

Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban