Prochowiczanka pokazała charakter w Chocianowie

Pierwsza połowa należała do gospodarzy. Zespół trenera Roberta Gajewskiego tworzył sytuacje i mógł szybko wyjść na prowadzenie. W najlepszej sytuacji w 13. min znalazł się Kasiński, ale głową uderzył nieznacznie nad poprzeczką. W odpowiedzi szczęścia szukał Szumański, ale po jego strzale z dystansu piłka także minęła bramkę. W 33. min kibice Stali cieszyli się z pierwszego gola. Po zagraniu piłki ręką przez jednego z obrońców Prochowiczanki prowadzący mecz Marcin Domina wskazał na 11 metr. Do piłki podszedł Otocki i po chwili mógł przyjmować gratulacje od kolegów z zespołu. Chocianowianie poszli za ciosem i 5 minut przed przerwą po strzale z bliska Burdy było już 2:0. Wydawało się, że ekipa trenera Jarosława Pedryca po przerwie nie zdoła się podnieść. Ale goście pokazali, że nie można ich za wcześnie skreślać. W 51. min pod poprzeczkę przymierzył Szumański. 5 minut później ten sam zawodnik doprowadził do wyrównania. Goście nie zwalniali tempa i po kolejnych pięciu minutach już wygrywali. Autorem jak się później okazało zwycięskiego gola był Wojciechowski. Wygrana przyjezdnych mogła być jeszcze okazalsza, ale w doliczonym czasie gry Antosiewicz nie wykorzystał rzutu karnego, który został podyktowany za faul na Wojciechowskim.

STAL CHOCIANÓW - PROCHOWICZANKA PROCHOWICE 2:3 (2:0)

Bramki: 1:0 Otocki (33-karny), 2:0 Burda (40), 2:1 Szumański (51), 2:2 Szumański (56), 2:3 Wojciechowski (61).
Żółte kartki: Podziewski, Kozak, Burda, Wasieńko oraz Matulak, Antosiewicz, Pioś.
Sędziowali: Marcin Domina jako główny oraz Andrzej Socha i Michał Połomski (Jelenia Góra).
Widzów: 150.

STAL: Barszcz - Gogosz (62 Sołtys), Wasieńko (77 Róg), Kucy, Sałata, Kozak (75 Tomaszewski), Burda, Podziewski, Otocki, Kasiński, Kunz.
PROCHOWICZANKA: Kazidróg - Ziembicki, P. Kula, Antosiewicz, Popowczak, Matulak (75 Małek), Rosa, Pioś, Wojciechowski, Kochan (88 Kędzior), Szumański.

(GB)