Wygrana Karkonoszy
Po trzy punkty w meczu z Górnikiem Złotoryja sięgnęli dzisiaj piłkarze Karkonoszy Jelenia Góra. Nasz zespół od początku zepchnął rywali do głębokiej defensywy. Wynik meczu mógł, a nawet powinien otworzyć Michał Wawrzyniak, jednak będąc na piątym metrze źle trafił w futbolówkę. Chwilę później tuż obok słupka główkował Valerii Skydan. Natomiast strzał Oskara Gizińskiego nie miał prawa zaskoczyć Michała Piotrowskiego. Goście bardzo rzadko zapuszczali się w okolice pola karnego Karkonoszy, ale jeden z takich wypadów omal nie przyniósł im prowadzenia. Kamil Zieliński prostopadłym podaniem uruchomił Marcina Baszczaka, ten wpadł w pole karne jeleniogórzan i w pełnym biegu huknął w poprzeczkę. W 41-ej minucie z drugiej strony boiska kawał roboty na skrzydle wykonał Patryk Bębenek, który ograł Adriana Marchewkę, po czym wycofał piłkę na 12 metr do Gizińskiego, który mocnym strzałem ulokował ją w sieci. Piotrowski miał ją na rękach, jednak uderzenie było wystarczająco silne, by je przełamać. Do przerwy 1-0 dla Karkonoszy.
Po zmianie stron złotoryjanie podjęli rękawicę, by powalczyć przynajmniej o jeden punkt. Ich grą dobrze kierował Zieliński i to właśnie on otworzył drogę do bramki Marchewce, jednak ten nie poradził sobie z Aleksiejem Kazakovem. Bramkarz z Ukrainy chwilę później okazał się też lepszy od Zielińskiego. Szczerze mówiąc potencjał ofensywny złotoryjan wyczerpał się na tych dwóch akcjach. Nadal to oni częściej posiadali piłkę, ale obrona Karkonoszy potrafiła rozbijać ich poczynania przed własnym polem karnym. Konsekwencją dobrej gry defensywnej gospodarzy były groźne kontry. Po jednej z nich bliski podwyższenia rezultatu był Bartosz Poszelężny. Dobrą okazję miał też Robert Lekszycki, a Aleksander Garbar w zasadzie powinien wykonać egzekucję, bo pozycję strzelecką miał na poziomie rzutu karnego. Na koniec Piotrowskiego postraszył jeszcze Maciej Gargas. Niestety żadna z tych prób nie przyniosła drugiego gola i ostatecznie mecz zakończył się skromnym 1-0 dla KSK.
KARKONOSZE JELENIA GÓRA - GÓRNIK ZŁOTORYJA 1-0 (1-0)
Bramki: 1-0 Giziński 41'.
Żółte kartki: Denis.
Sędziowali: Andrzej Urban jako główny oraz Piotr Bajer i Patrycja Kopeć.
Widzów: 150.
KSK: Kazakov - Wawrzyniak, Garbar, Skydan, Walczak (77' Gargas), Pytel, Giziński (72' Lekszycki), Bębenek, Denis, Zatylny (61' Poszelężny), Firlej.
GÓRNIK: Michał Piotrowski - Baszczak, Krzeszowiec (83' Kraśnicki), Sułek, Haniecki (66' Mateusz Piotrowski), Dudzic, Świętochowski (72' Poparda), Zieliński, Nowosielski, Marchewka, Franczak.
Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży