Dwa mecze w cztery dni

Dwa spotkania w ciągu czterech dni rozegrają w Karpaczu szczypiornistki KPR-u Jelenia Góra. Jutro (3 listopada 2018, godz. 18:00, bilety: 10 zł, 5 zł) nasz zespół w hali ZSP przy ulicy Gimnazjalnej 6A zmierzy się z Piotrcovią Piotrków Trybunalski, a we wtorek (6 listopada 2018, godz. 18:30, bilety: 10 zł, 5 zł) zmierzy się z MKS Lublin.
Zdecydowanie większe szanse na końcowy sukces żółto - niebieskie mają przy okazji pierwszego meczu. Piotrkowianki to aktualnie ósma ekipa ligi, wyprzedzają KPR o jedno miejsce i jeden punkt. Oczywiście nie oznacza to, że mecz z nimi będzie łatwą przeprawą o czym przekonały się w ostatniej kolejce liderki z Zagłębia Lubin, które owszem wygrały w Piotrkowie Trybunalskim, ale solidnie musiały się napracować na wynik 26-23 na swoją korzyść.
MKS Lublin to aktualny mistrz Polski i w zasadzie taka rekomendacja wystarczy. Póki co lublinianki są na trzecim miejscu w PGNiG Superlidze i tracą jeden punkt do Zagłębia. MKS wygrał siedem spotkań, przegrał tylko ze Startem Elbląg 20-21. Pierwotnie mecz ten miał się odbyć w Lublinie, ale MKS ze względu na występy w europejskich pucharach poprosił o zmianę daty i zamianę gospodarza.
Dodajmy, że najbliższa kolejka PGNiG Superligi odbędzie się w cieniu wycofania z rozgrywek Arki Gdynia. Jeśli chodzi o ligową tabelę to największym beneficjentem tej sytuacji będzie nasz KPR, który jako jedyny zespół przegrał z Arką. Najprawdopodobniej jeleniogórzanki otrzymają trzy punkty za walkowera 10-0.

Piotr Kuban