Orzeł wygrał we Wleniu

Piłkarze Orła Mysłakowice zakończyli serię trzech spotkań bez zwycięstwa. Zespół trenera Marka Herzberga po porażkach z Orłem Wojcieszów i Olimpią Kowary oraz remisie z Łomnicą, tym razem pokonał we Wleniu miejscową Pogoń 2-1.
Spotkanie rozpoczęło się po myśli gospodarzy. Już w trzeciej minucie Jan Amarowicz z najbliższej odległości dobił piłkę po strzale w słupek jednego z kolegów. Do remisu w 25-ej minucie doprowadził Filim Błaszczyk, który otrzymał świetne podanie zza pleców od Mateusza Radzika i uderzeniem z półwoleja zmusił do kapitulacji Szymona Ziemiana. Ten sam zawodnik pięć minut później mógł dać prowadzenie swojej ekipie, ale piłka po jego mocnym strzale poszybowała wysoko nad poprzeczką. Do przerwy 1-1.
Decydująca dla losów meczu akcja miała miejsce w 80-ej minucie. Przed polem karnym faulowany był Błaszczyk, a rzut wolny na gola zamienił Tomasz Palimąka. - Zauważyłem, że zarówno mur jak i bramkarz są źle ustawieni, co pozwoliło mi mocnym strzałem po ziemi umieścić piłkę w sieci - relacjonuje strzelec gola. - Wygraliśmy zasłużenie. Gospodarze poza golem praktycznie nie zagrozili naszej bramce. Ważne, że zapewniliśmy sobie trzy punkty - dodaje Palimąka.

POGOŃ WLEŃ - ORZEŁ MYSŁAKOWICE 1-2 (1-1)

Bramki: 0-1 Amarowicz 3'. 1-1 Błaszczyk 25', 1-2 Palimąka 80'.
Żółte kartki: Wolski oraz Amborski, Sielicki, Łukomski.
Sędziowali: Dariusz Sasiela jako główny oraz Piotr Tośko i Maciej Rybkiewicz.

POGOŃ: Ziemian - Bomersbach, Litke, Amarowicz, Bielat (80' Sasiela), Błażewicz, Pietruszkiewicz, Tomczak, Wełpa, Wolski, Zwoliński.
ORZEŁ: Klec - Palimąka, Amborski, Błaszczyk, Dawidczyk, Janik (81' Chruściel), Kafel, Łukomski, Radzik, Sielicki, Zieliński (75' Jakubowski).

Piotr Kuban