Przywieźli komplet z Wrocławia

Bardzo ważne zwycięstwo odnieśli w ten weekend juniorzy starsi Karkonoszy Jelenia Góra. Biało - niebiescy pokonali na wyjeździe 4-3 Parasol Wrocław, grając przez 90 minut gołą jedenastką.
W 10-ej minucie Michał Uroda wślizgiem wywalczył piłkę, podał ją do Kacpra Gęślaka, który otworzył wynik meczu. Do remisu doprowadził Maciej Koszyk. Zawodnik Parasola otrzymał piłkę z autu i skrzętnie skorzystał z błędu Mateusza Marceniuka, bo nasz bramkarz niepotrzebnie wyszedł poza pole karne i przeciwnik skierował futbolówkę praktycznie do pustej bramki. Trzy minuty przed przerwą główny arbiter uznał, że w 16-tce gości Marcel Kaziemko faulował zawodnika gospodarzy. - Karny z kapelusza, nie mam wątpliwości. Nawet w przerwie rzekomo poszkodowany sam przyznał, że nie było przewinienia - przekonuje Krzysztof Pietrzyk, trener Karkonoszy. Szansę na drugiego gola dla miejscowych wykorzystał Maciej Koszyk, choć Marceniuk był bliski utrzymania remisu. Nasz bramkarz obronił pierwszy strzał i dobitkę, niestety przy drugiej musiał skapitulować.
Po przerwie jeleniogórzanie szybko odrobili straty, a po chwili wyszli na prowadzenie. Najpierw Marcel Podhorodecki uprzedził bramkarza i było 2-2, a trzy minuty później Łukasz Martyniak z bliska wpakował piłkę do sieci. W 67-ej minucie było 3-3. Michał Pakosz przegrał walkę o piłkę i w efekcie Błażej Świątko znalazł się przed Marceniukiem, który przy jego strzale był bez szans. Jak się okazało Karkonosze podniosły się jeszcze raz. Łukasz Martyniak dośrodkował w pole karne i Patryk Ulanowski celną główką zapewnił wygraną swojej ekipie.
Kolejny rywal juniorów starszych KSK to trzeci w tabeli Śląsk Wrocław. Jak twierdzi trener Pietrzyk, jego zespół stać na nawiązanie walki, a nawet zwycięstwo z wyżej notowanym rywalem. - W naszej sytuacji musimy szukać punktów w każdym meczu, nawet z teoretycznym faworytem - dodaje szkoleniowiec.

PARASOL WROCŁAW - KARKONOSZE JELENIA GÓRA 3-4 (2-1)

Bramki: 0-1 Gęślak 10', 1-1 Dulik 23', 2-1 Koszyk 42', 2-2 Podhorodecki 50', 2-3 Martyniak 53', 3-3 Świątko 67', 3-4 Ulanowski 77'.

PARASOL: Stańczak - Adamczuk, Bator, Dulik, Figaszewski (60' Gieranin), Idziak, Koszyk, Lis, Maślanka, Polański (46' Bujak), Świątko.
KSK: Marceniuk - Ulanowski, Pakosz, Martyniak, Owsiejewicz, Kaziemko, Uroda, Bubin, Podhorodecki, Gęślak, Aleksiejew.

Piotr Kuban