Lepiej radzili sobie w śniegu

W śniegu po kostki rozgrywali niedzielne spotkanie B-klasy piłkarze Potoku Karpniki i Orłów Lipienica. Wygrali gospodarze 2-1 i w tabeli grupy I ustępują Skalnikowi Czarny Bór tylko gorszym bilansem bramek.
Lepiej do trudnych warunków dostosowali się gospodarze. Wynik otworzyć mógł Sebastian Białożył, ale piłka po jego strzale wylądowała na poprzeczce. W 21-ej minucie w polu karnym faulowany był Michał Gawlikowski i sędzia Dawid Gajda wskazał na wapno. Z rzutu karnego nie pomylił się Cezary Szarafin. Kolejny gol to zasługa poniekąd aury. Kamil Bródka wykorzystał błąd obrońców z Lipienicy, którzy źle obliczyli posunięcia piłki na śniegu i podwyższył na 2-0. Po zmianie stron gospodarze starali się o kolejną bramkę, ale byli nieskuteczni. Goście też mieli swoje szanse i jedną z nic wykorzystali w końcówce. Na listę strzelców wpisał się Adrian Zając. Jak się okazało był to ostatni gol w tym meczu.

POTOK KARPNIKI - ORŁY LIPIENICA 2-1 (2-0)

Bramki: 1-0 C. Szarafin 21', 2-0 Bródka 37', 2-1 Zając 87'.
Żółte kartki: Bugała, Starmach, C. Szarafin.
Sędziowali: Dawid Gajda jako główny oraz Janusz Staniewski i Stanisław Soroka.
Widzów: 15.

POTOK: Załpka - Bródka (70' Owsianka), Kołodziejczyk, Starmach, C. Szarafin, J. Szarafin, Kodzis, Gawlikowski (80' Seweryn), Chmielnicki (46' Pikta), Bugała, Białożył.
ORŁY: Zbrzyzny - Tatarata, Góra, P. Baran (46' Bocheński), K. Baran, Borowiak, Leśniak, Matusik, Pancewicz, Skoczeń, Zając.

Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban