Maciejowa wygrała i nadal jest liderem

Początek meczu w Czernicy należał do gospodarzy. Mimo to goście potrafili stworzyć groźną sytuację, jednak Łukasz Szymczak do spółki z Michałem Szczotką nie potrafili zaskoczyć bramkarza rywali. Z drugiej strony bliski otworzenia wyniku był Artur Lesik, który trafił piłką w słupek. W 30-ej minucie Jakub Matuszewski znalazł Wojciecha Gila, ten ograł dwóch obrońców GLKS-u i technicznym strzałem w długi róg znalazł drogę do sieci. Gospodarze nie stracili rezonu i po dwójkowej akcji Pawła Skoczka z Michałem Luchem udało się wyrównać. Radość miejscowych nie trwała długo, bo niespełna po minucie Gil ponownie dał się we znaki czernickim defensorom i pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 1-2. Po zmianie stron pierwsi do głosu doszli gospodarze. Indywidualną akcję celnym strzałem zakończył Łukasz Kasztelan. Maciejowa szybko odzyskała przewagę, bo niedługo po wznowieniu Jakub Matuszewski 20-metrowy rajd zakończył skutecznym uderzeniem. Jak się okazało był to ostatni gol w tym spotkaniu. Sytuacje jeszcze były, choćby zawodnik gospodarzy w samej końcówce koszmarnie spudłował z trzech metrów mając przed sobą pustą bramkę.
Dzięki wygranej jeleniogórzanie utrzymali przodownictwo w drugiej grupie B-klasy. Lepszym bilansem goli wyprzedzają Woskara II Wojcieszyce. Trzeci jest WKS Pilchowice.

GLKS CZERNICA - KS MACIEJOWA 2-3 (1-2)

Bramki: 0-1 Gil 30', 1-1 Luch 42', 1-2 Gil 43', 2-2 Kasztelan 60', 2-3 Matuszewski 62'.
Żółte kartki: Martyniak.
Sędziowali: Wacław Bocheński jako główny oraz Damian Dub.
Widzów: 30.

GLKS: Śpiewak - Luch, Staszak, Bojarczyk, Szeszko, Dywański, Kasztelan, Lesik, Skoczek, Wiejak, Zielewski.
KSM: Krajewski - Miro-Figueras, Matuszewski, Martyniak, Mróz, Ziobro, Wrotecki, Szymczak, Szczotka, Sławski, Gil.

Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban