Spacerek Lotnika

Coraz mocniej w fotelu lidera rozsiadają się piłkarze Lotnika Jeżów Sudecki. Dzisiaj w Pieńsku trener Artur Milewski nawet nie miał kiedy się zdenerwować, bo już w pierwszej minucie obrońca gospodarzy nie upilnował Marcina Krupy przy wyrzucie piłki z autu i były snajper Karkonoszy Jelenia Góra z pięciu metrów otworzył wynik. W 17-ej minucie było 0-2. Maciej Suchanecki skorzystał z kolejnej złej interwencji pieńskich defensorów i uderzeniem pod poprzeczkę zmusił do kapitulacji Kornela Selwiaka. To nie było ostanie słowo jeżowian przed przerwą, bo jeszcze gola do szatni zafundował Hutnikowi Michał Piwiński.
W drugiej połowie sytuację szybko wyjaśnił Maciej Górski, który z ok. 20 metrów trafił w okienko bramki pieńszczan i na dobrą sprawę szkoleniowiec Lotnika mógł sprawdzać rezerwowych. Cztery minuty przed końcem Maciej Daśko wykorzystał jeden z niewielu błędów obrony gości. Przejął prostopadłe podanie i w sytuacji sam na sam okazał się lepszy od Norberta Kustosza. Kropkę nad "i" postawił Paweł Kierlik, który w doliczonym czasie gry trafił piłką w słupek na tyle szczęśliwie, że ta pod odbiciu się od niego wylądowała w sieci.

HUTNIK PIEŃSK - LOTNIK JEŻÓW SUDECKI 1-5 (0-30

Bramki: 0-1 Krupa 1', 0-2 Suchanecki 17', 0-3 Piwiński 45', 0-4 Górski 55', 1-4 Daśko 86', 1-5 Kierlik 90'+2'.
Żółte kartki: Pawlak, Brandys, Dereń, Linka oraz Szukiel.
Sędziowali: Elżbieta Faryniarz jako główna oraz Dominika Bernacka i Adrian Graczyk.
Widzów: 20,

HUTNIK: Selwiak (75' Kisielewicz) - Pawlak, Adamowicz, Daśko, Dereń (80' Korzeniewski), Kiełbowicz (70' Kubacki), Kowal (46' Brandys), Linka, Ofiara, Rajczyk (46' Jagiełło), Wojdak.
LOTNIK: Jarosz (60' Kustosz) - Szukiel, Wersocki, Krupa, Ziomek, Suchanecki (55' Wyka), Piwiński, Niemirski (46' Kieć), Kierlik, Białkowski (46' Górski), Szeliga.

Piotr Kuban