W Strzegomiu górą AKS

Pierwsza połowa należała do gospodarzy. AKS prowadził grę i po strzale Emeki w 12. min wyszedł na prowadzenie. Strzegomianie mieli kolejne okazje, ale w bramce bardzo dobrze spisywał się Krawczyk. Po zmianie stron nieco więcej z gry miał Orkan. Goście pierwszy strzał na bramkę rywali oddali jednak dopiero w 55. min meczu. Najwięcej działo się w ostatnim kwadransie meczu. W 75. min po zagraniu piłki ręką przez obrońcę AKS arbiter podyktował dla Orkana rzut karny. Do piłki podszedł A. Wójcik, ale nie zdołał umieścić piłki w siatce. Po chwili drugą żółtą kartką ukarany został Ułasiewicz. Gospodarze szybko skorzystali z gry w przewadze. Precyzyjnym strzałem wygraną ekipie trenera Roberta Bubnowicza przypieczętował Domaradzki. - Wyglądaliśmy bardzo dobrze. Mecz był fajny i emocjonujący. Szkoda, bo znowu czegoś zabrakło. Nie załamujemy się i gramy dalej - powiedział po zawodach Ryszard Kwiatko, kierownik Orkana.

AKS STRZEGOM - ORKAN SZCZEDRZYKOWICE 2:0 (1:0)

Bramki: 1:0 Emeka (12), 2:0 Domaradzki (82).
Czerwona kartka: Ułasiewicz (Orkan, 78 - za dwie żółte).
Żółte kartki: Domaradzki, Morawski, Migalski, Sadowski, Emeka oraz A. Wójcik, Ułasiewicz, Śliwiński, Ciunowicz.
Sędziowali: Dawid Maryszczak jako główny oraz Piotr Kuzia i Kamil Snacki (Jelenia Góra).
Widzów: 350.

AKS: Wajdzik - Shevchenko (65 Deiverson), Krupnik, Migalski (90 Szerszeń), Sadowski (56 Serweciński), Chrapek, Domaradzki, Durajczyk, Emeka (85 Thomas), Morawski, Zieliński.
ORKAN: Krawczyk - Ułasiewicz, A. Wójcik, Śliwiński, Pilarowski, Ogórek, Kruk (89 Sidorowicz), Kociszewski, Gambal, Filipiak (89 Sidorowicz), Ciunowicz.

(GB)