Nokaut

Sytuacja Victorii z kolejki na kolejkę wygląda coraz gorzej. Wydawało się, że po ostatniej porażce w Mirsku zespół najgorsze ma za sobą. Nic z tego. Już po niewiele ponad kwadransie gry goście wygrywali 3:0 po trafieniach Sobieraja oraz Tkacza. Gdy w 39. min czerwoną kartką za głupotę (kolejną) ukarany został Borges zanosiło się na pogrom. I do niego doszło. Orla nie spuszczała bowiem z tonu i aplikowała rywalom kolejne gole. W sumie skończyło się na dziesięciu. A mogło być dużo więcej, bo sytuacji zespół z Wąsosza miał mnóstwo. M.in. rzutu karnego nie wykorzystał Tkacz. - Dobrze weszliśmy w mecz i szybko strzeliliśmy trzy gole. Na tym jednak nie poprzestaliśmy i do końca graliśmy swoje. Szanujemy przeciwnika i wiemy, że to nic przyjemnego przegrać w takich rozmiarach. W piłce tak jednak bywa. My się cieszymy z kolejnej wygranej oraz faktu, że w kolejnym spotkaniu nie straciliśmy bramki - powiedział Andrzej Wójcik, trener Orli.

VICTORIA RUSZÓW - ORLA WĄSOSZ 0:10 (0:3)

Bramki: 0:1 Tkacz (6), 0:2 Sobieraj (10), 0:3 Sobieraj (17), 0:4 Tkacz (54), 0:5 Moskwa (71), 0:6 Tomala (76), 0:7 Wielgórka (80-karny), 0:8 Tomala (86), 0:9 Tomala (90), 0:10 Tkacz (90+2).
Czerwona kartka: Borges (Victoria, 39 - niesportowe zachowanie).
Żółte kartki: Biliński, Borges, Kusiak oraz Tkacz, Tas.
Sędziował: Michał Majchrzak (Wałbrzych).
Widzów: 100.

VICTORIA: Biliński - Klisowski, Borges, Alex (46 Potocki), Dziewiątak, Kopania, Kowal, Kusiak (66 Piasecki), Pirszel, Stelwach (65 Żołnierz), Zaręba.
ORLA: Wójcik - Tupiec (46 Tomala), Tkacz, Kędziora (46 Kopeć), Stettler, Koroś (70 Jachimowicz), Tas (46 Moskwa), Sobieraj (65 Wielgórka), Makieła (40 Jakowicz), Bojanowski, Birk.

(GB)