Daleka droga przed "Tarasiem" i jego ekipą
Daleka droga czeka trenera Ireneusza Taraszkiewicza i jego zawodniczki z MKS MOS Karkonosze Jelenia Góra, które na inaugurację sezonu 2018/2019 przegrały z Tęczą Leszno 55-83. W zeszłym sezonie nasz zespół przegrał komplet 22 spotkań w I lidze. Nowy trener ma zmienić wizerunek zespołu i przypomnieć kibicom, że jeleniogórzanki mogą też wygrywać. Popularny "Taraś" nie jest jednak czarodziejem i na pierwsze zwycięstwo będziemy musieli jeszcze poczekać. Jak długo? To się okaże. Na pewno zauważalna jest zmiana stylu i momentami gra naszych dziewcząt mogła się podobać, ale na taki zespół jak Tęcza póki co jest to jeszcze za mało.
- Do każdego meczu podchodzimy tak, aby go wygrać. Niestety okazało się, że mamy zawodniczki za mało doświadczone, żeby zwyciężyć. Przeciwnik miał do dyspozycji koszykarki bardziej ograne, konkretne. Potrafiły trafiać z pozycji, które miały wypracowane, my natomiast nie. Przegraliśmy głównie jeśli chodzi o grę w obronie. To jest pierwszy mecz. Z każdym kolejnym będziemy się uczyć i nabierać doświadczenia, zarówno dziewczyny jak i ja - skomentował mecz Ireneusz Taraszkiewicz.
MKS MOS KARKONOSZE JELENIA GÓRA - TĘCZA LESZNO 55-83 (10-26, 16-17, 10-22, 19-18)
KARKONOSZE: Walczak - 12, Hałubek - 15, Gałka, Rybkiewicz, Michniewicz - 2, Kwietoń, Klementowska - 6, Karaś - 4, Lorenz - 8, Feja - 8.
TĘCZA: Arczewska - 3, Pietraszek - 18, Walentowska - 14, Hołtyn - 11, Rzeźnik - 5, Łakoma - 5, Budeń - 12, Pisera - 13, Brambor - 2, Targosz.
Sędziowali: Radosław Zawadzkii Marcin Popiel.
Widzów: 100.
Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży