Przełamanie nadeszło w derbach

Gospodarze do meczu podeszli mocno zmotywowani. Trudno się dziwić, bo derby to derby. Ponadto Prochowiczanka po powrocie do czwartej ligi nie zdołała wywalczyć choćby punktu. Z perspektywy ekipy trenera Jarosława Pedryca rozpoczęło się bardzo dobrze, bo po bramkach Azikiewicza oraz Piosia do przerwy było 2:0. Kiedy w drugiej części boisko z powodu kumulacji żółtych kartek musiał opuścić grający trener Orkana Jarosław Gambal było niemal pewne, że beniaminek doczeka się wygranej. W końcówce wszelkie wątpliwości strzałem z rzutu wolnego rozwiał Azikiewicz. Orkan stać było tego dnia tylko na honorowe trafienie Ciunowicza. Prochowiczanka także kończyła mecz w dziesiątkę, bo losy Gambala podzielił w samej końcówce Wojciechowski. - Prochowiczanka była bardziej zdeterminowana i była o te dwie bramki lepsza. Bardziej zależało jej na zwycięstwie. Szkoda, bo gole traciliśmy po błędach, których mogliśmy uniknąć - powiedział Ryszard Kwiatko, kierownik Orkana. - Trzy ostatnie mecze przegraliśmy po 1:2. Mieliśmy w tych meczach wiele setek, w tym słupki i niewykorzystany rzut karny. Teraz wreszcie cieszymy się z wygranej, która powinna dodać drużynie pewności siebie - dodał Jarosław Pedryc, trener zespołu z Prochowic.

PROCHOWICZANKA PROCHOWICE - ORKAN SZCZEDRZYKOWICE 3:1 (2:0)

Bramki: 1:0 Azikiewicz (24), 2:0 Pioś (33), 3:0 Azikiewicz (89), 3:1 Ciunowicz (90+1).
Czerwona kartka: Wojciechowski (89 - za dwie żółte) oraz Gambal (70 - za dwie żółte).
Żółte kartki: Wojciechowski oraz Gambal.
Sędziowali: Maciej Habuda jako główny oraz Marcin Foremny i Rafał Świerczek (Wrocław).
Widzów: 300.

PROCHOWICZANKA: Bachusz - Popowczak, P. Kula, Pioś (70 Matulak), Małek (72 Kędzior), Zieliński (85 A. Mądro), Rosa, Szumański, Ziembicki (70 M. Kula), Wojciechowski, Azikiewicz (90 Ł. Antosiewicz).
ORKAN: M. Wójcik - Ciunowicz, A. Wójcik, Kruk, Zawadzki, Śliwiński, Pilarowski, Gambal, Kołbuc (46 Skotarczak), Ogórek, Pawlaczyk (46 Ułasiewicz).

(GB)