To nie był dzień Włókniarza
Włókniarz podbudowany ostatnim dobrym występem przeciwko rezerwom (w tamtym spotkaniu tylko z nazwy) Chrobrego chciał pójść za ciosem. Drużynie z Mirska mecz jednak się nie układał. W pierwszej połowie boisko z kontuzją musiał opuścić P. Niemienionek. Później Witczaka strzałem głową pokonał Kulesza. - Próbowaliśmy gonić wynik, mieliśmy 2-3 sytuacje, ale to nie był nasz dzień. Nic nam się nie kleiło - ocenił Jarosław Wichowski, trener Włókniarza. Po godzinie gry bolesławianie wygrywali już różnicą dwóch goli, bowiem po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłka idealnie spadła na stopę Dula i ten pewnym strzałem wpakował ją do sieci. Dodajmy, że Włókniarz kończył mecz w dziesięciu, gdyż chwilę po wejściu na boisko kontuzji doznał Morzecki. Tego dnia nie miał go już kto zastąpić.
3KF-WŁÓKNIARZ MIRSK - BKS BOBRZANIE BOLESŁAWIEC 0:2 (0:1)
Bramki: 0:1 Kulesza (34), 0:2 Dul (60).
Żółte kartki: Dasiak oraz Rudkowski.
Sędziował: Krzysztof Nerlo (Wałbrzych).
Widzów: 150.
WŁÓKNIARZ: Witczak - B. Szczęsny (75 Morzecki), P. Szczęsny, Zyner, Taran, Ł. Niemienionek, P. Niemienionek (32 Wichowski), Jędrzejczak, Górgul, Dasiak (55 Jabłonowski), Chlabicz.
BKS: Różnicki - Mucha (87 Zielonka), Pełdiak (71 Janicki), Różnicki, Zagórski (90 Pochwała), Smolarek, Rudkowski, Kulesza (90 Zarzycki), Olesiński, Kliwak, Graczyk, Dul.
(GB)
Foto: Grzegorz Honcek
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży