Nysa bezlitosna w derbach
Mecz zapowiadał się ciekawie. Tymczasem zgorzelczanie bardzo szybko zdobyli trzy gole i odebrali graczom Hutnika ochotę do gry. Autorami trafień byli Smółka, Iwanowski oraz Kierpal. Nakręcona ekipa ze Zgorzelca poszła za ciosem i jeszcze przed przerwą dołożyła kolejne trzy bramki. Na 4:0 podwyższył Jabłoński, a następnie hat-trick skompletował Iwanowski. Po zmianie stron Hutnik starał się zdobyć choćby honorowego gola, ale zespół trenera Adama Łuszczyka nie popełnił błędu. - Cieszymy się z wygranej. Powinna ona podnieść morale zespołu - powiedział Stanisław Wojtczak z ekipy Nysy. - Trzy pierwsze bramki były niezwykłej urody. Chyba graczom ze Zgorzelca wyszły strzały życia. Grali piłką i byli od nas szybsi. Po przerwie nieco zmieniliśmy ustawienie i było nieco lepiej - ocenił Rafał Jagiełło, wiceprezes Hutnika.
HUTNIK - NYSA 0:6 (0:6)
Bramki: 0:1 Smółka (14), 0:2 Iwanowski (20), 0:3 Kierpal (25), 0:4 Jabłoński (35), 0:5 Iwanowski (42), 0:6 Iwanowski (44).
Żółte kartki: Wojdak, Brandys oraz Kierpal, Jaworski.
Sędziował: Mateusz Owoc.
Widzów: 50.
HUTNIK: Selwiak - Linka, Pawlak, Kiełbowicz (60 Jagiełło), Rajczyk (46 Brandys), Derkowski, D. Kowal (70 Kisielewicz), Adamowicz (46 Ofiara), Gwara, Mateusz Martela, Wojdak (80 Korzeniewski).
NYSA: Franaszczuk (70 Nafalski) - Chędogi, Monik (46 Grabowski), Jaworski, Masalski, Iwanowski (63 Kaczmarek), Jabłoński (74 Wójcik), Kierpal (77 Przystaś), Smółka, Łuszczyk, Witowski.
(GB)
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży