Podwójny łomot od Śląska

W ciągu kilku dni juniorzy młodsi Karkonoszy Jelenia Góra mierzyli się z zespołami Śląska Wrocław. W sobotę na wyjeździe przegrali ze Śląskiem SA 0-4, a dzisiaj przy Złotniczej ulegli WKS-owi 2-5.
Wrocławianie przy Złotniczej czuli się jak u siebie, bo nie minęło pół godziny jak prowadzili 3-0. Najpierw Konrada Niżnika pokonał Marcel Tupaj, a kolejne bramki dołożyli Mikołaj Majewski i Dawid Łukasiewicz. W 29-ej minucie sygnał do ataku dał miejscowym Mikołaj Pietroński, natomiast gol do szatni Szymona Sołtysiaka dawał nadzieję, że jeszcze nie wszystko stracone. W przerwie po korytarzach budynku klubowego roznosił się donośny głos trenera Jacka Kołodziejczyka, który głośno wyrażał swoje niezadowolenie i motywował piłkarzy na drugą połowę. Chyba nie wyszło, bo biało - niebiescy po zmianie stron na boisku obecni byli tylko ciałem. Śląsk nie pozwolił gospodarzom na oddanie choćby strzału na swoją bramkę, kilka razy zagroził za to świątyni Karkonoszy. Dwa razy udanie, co sprawiło, że mecz zakończył się wynikiem 2-5.

KARKONOSZE JELENIA GÓRA - WKS ŚLĄSK WROCŁAW 2-5 (2-3)

Bramki: 0-1 Tupaj 8', 0-2 Majewski 20', 0-3 Łukasiewicz 27', 1-3 Pietroński 29', 2-3 Sołtysiak 40', 2-4 Łoniewski 58', 2-5 Kamiński 63' (sam.).
Żółte kartki: Wiejak oraz Ostrowski, Majewski.
Sędziowali: Piotr Tośko jako główny oraz Mariusz Czechowski i Maciej Rybkiewicz.

KSK: Niżnik - Pietroński (67' Jabłonowski), Sołtysiak, Engler (70' Łaba), Kułakowski (70' Firmanty), Wiejak (70' Wójcicki), Tomaszewski (67' Galos), Tokarz (67' Ranecki), Kamiński, Jurecki, Bartecki.
WKS: Kubacki (65' Wrzos) - Ostrowski, Sieczko (41' Paprocki), Tupaj, Bugajski, Kozyra, Leśny (50' Kwaśniewski), Łoniewski, Łukasiewicz, Majewski, Molenda (60' Sołtys).

Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban