Łomnica szoruje po dnie

Niczym warszawska Legia zaliczają początek sezonu piłkarze KS Łomnica. Faworyt do awansu w lidze przegrywa wszystko co się da. Wydawało się, że idealną okazją na przełamanie będzie konfrontacja z Bobrem Marciszów. Jak się okazało beniaminek udzielił łomniczanom lekcji pokory i z własnego stadionu odprawił ich z trzema golami w torbie.
Gospodarze oddali inicjatywę gościom, a sami co jakiś czas szukali okazji do wyprawy pod bramkę Kamila Kosińskiego. Jedna z takich wycieczek zakończyła się powodzeniem, bo tuż przed przerwą Dominik Kwaśnik przymierzył zza pola karnego i było 1-0. W drugiej połowie obraz gry był podobny. Na 2-0 podwyższył Robert Dębski. Piłka zanim wpadła do sieci po jego strzale, jeszcze odbiła się od słupka. W 78-ej minucie kontra marciszowian zakończyła się drugim golem Kwaśnika i wygrana 3-0 stała się faktem.
- Przez cały mecz próbowaliśmy rozgrywać piłkę, ale nijak to się miało do zagrożenia pod bramką rywali. Gospodarze dobrze się bronili na wąskim boisku, a my nic na to nie potrafiliśmy poradzić. Nawet nie potrafię wskazać jednej konkretnej sytuacji bramkowej dla nas - nie krył zażenowania po meczu Krzysztof Makowski, prezes Łomnicy.

BÓBR MARCISZÓW - KS ŁOMNICA 3-0 (1-0)

Bramki: 1-0 Kwaśnik 42', 2-0 Dębski 63', 3-0 Kwaśnik 78'.
Żółte kartki: Marek Maćkowiak, Szmajda, Malik, Banasiewicz, Kwaśnik oraz Śliwiński, Kosiński.
Sędziowali: Piotr Kuzia jako główny oraz Marcin Lewandowski i Tomasz Wójcik.

BÓBR: Pikus - Szmajda, Malik, Michał Maćkowiak, Marek Maćkowiak, Lewicki, Lewandowski, Legat (89' Wieczorek), Kwaśnik (86' Malik), Kosiorowski (56' Dębski), Banasiewicz (76' Gryga).
KSŁ: Kosiński - P. Habasiński, Turczyk, Gałek (46' Woś), Kaszuba, Krupa, Kurzelewski, Rhoda, Śliwiński, Szwejk (60' D. Habasiński), Klimek.

Piotr Kuban