Ruszowianie nadal bez punktu

Orkan rozpoczął w swoim stylu. Goście na początku meczu stworzyli sobie okazje do zdobycia gola, ale podobnie jak w poprzednich spotkaniach szwankowała skuteczność. W 7. min bliski trafienia był Kruk, lecz posłał piłkę obok bramki. 10 minut później zbyt lekko by pokonać Bilińskiego uderzył A. Wójcik. W 18. min o pechu mógł natomiast mówić Zawadzki, ponieważ piłka po jego strzale trafiła w słupek. Niewykorzystane okazje zemściły się na przyjezdnych w 26. min kiedy Victorię na prowadzenie wyprowadził Klisowski. Orkan wyrównać mógł 5 minut przed przerwą. Goście wyszli z szybką kontrą 3 na 1, ale Kruk nie popisał się. Gracz Orkana odkupił swoje winy w 63. min kiedy po zagraniu Gambala zapewnił swojej drużynie zwycięstwo. Wcześniej do remisu doprowadził A. Wójcik, który wykorzystał podanie od Zawadzkiego. - Zespół z Ruszowa zaprezentował się nieźle. Byliśmy jednak dojrzalszym zespołem i mogliśmy o losach meczu rozstrzygnąć w pierwszej połowie. Kolejny raz zawiodła nas jednak skuteczność. Cieszymy się z punktów i jedziemy dalej - powiedział Ryszard Kwiatko, kierownik Orkana.

VICTORIA RUSZÓW - ORKAN SZCZEDRZYKOWICE 1:2 (1:0)

Bramki: 1:0 Klisowski (26), 1:1 A. Wójcik (52), 1:2 Kruk (63).
Żółte kartki: Alex, Borges, oraz Ciunowicz, Skotarczak, Filipiak, Zawadzki, M. Wójcik.
Sędziował: Sławomir Tokarski (Wałbrzych).
Widzów: 150.

VICTORIA: Biliński - Alex, Dziewiątak, Szmytka (56 Zaręba), Klisowski, Pirszel, Kopania, Borges, Ziemniak, S. Ahmed (68 Stelwach), Kusiak (30 H. Ahmed).
ORKAN: M. Wójcik - Ciunowicz, A. Wójcik (90+2 A. Koziarz), Kruk (88 Grygierczyk), Filipiak, Pilarowski, Gambal, Śliwiński, Zawadzki, Kociszewski (75 Nikodem), Skotarczak (46 Kołbuc).

(GB)