Pierwsza wygrana Nysy

Stella rozpoczęła od mocnego uderzenia. Po bramkach Sidorskiego z rzutu karnego oraz Szramowiata zespół z Lubomierza wygrywał już 2:0. Nysa nie zamierzała jednak rezygnować. Jeszcze przed przerwą bramki dla Nysy zdobyli Witowski oraz Jabłoński. Po zmianie stron goście starali się bronić remisu. Udawało im się do 74 minuty, ale wówczas swojego drugiego gola strzelił Jabłoński. W końcówce pierwszą wygraną Nysy w sezonie przypieczętował Smółka. - Pojechaliśmy do Zgorzelca w dwunastoosobowym składzie. W pewnym momencie zwyczajnie zaczęło brakować nam sił - otwarcie przyznał Krzysztof Gajewski, trener zespołu z Lubomierza.

NYSA - STELLA 4:2 (2:2)

Bramki: 0:1 Sidorski (10-karny), 0:2 Szramowiat (15), 1:2 Witowski (27), 2:2 Jabłoński (38), 3:2 Jabłoński (74), 4:2 Smółka (89).
Żółte kartki: Nafalski, Masalski.
Sędziował: Piotr Tośko.
Widzów: 100.

NYSA: Nafalski (25 Franaszczuk) - Chędogi, Jabłoński, Monik, Jaworski, Piechno (65 Kaczmarek), Zarębski (69 Kierpal), Smółka (90 Przystaś), Iwanowski (63 Masalski), Łuszczyk, Witowski.
STELLA: Plechowicz - Wojs, Brudziński, Jędras, Górny, Podobiński, Soczyński, Sidorski, Hubski, Szramowiat, Rak (69 Budzicz).

(GB)