IV-ligowy debiutant nadal ma pod górę

Górnik rozpoczął od mocnego uderzenia i już po 12 minutach wygrywał różnicą dwóch goli. Błędy gości wykorzystali Zieliński oraz Haniecki. Ten pierwszy w 36. min zdobył kolejną bramkę i praktycznie rozstrzygnął o losach spotkania. Tuż przed przerwą gola dla Victorii zdobył Kusiak. Po przerwie złotoryjanie pilnowali wyniku i postawili na grę z kontrataku. Drużyna z Ruszowa próbowała, miała swoją szansę na kontaktowego gola, ale ostatecznie wynik się nie zmienił. Dodajmy, że goście kończyli mecz w osłabieniu, gdyż w doliczonym czasie gry drugą żółtą kartką został ukarany wypożyczony z Miedzi Legnica Adrian Klisowski. Oprócz niego przed końcem sierpnia do zespołu dołączył doświadczony Krzysztof Ziemniak (m.in. KS Polkowice, Chrobry Głogów).

GÓRNIK ZŁOTORYJA - VICTORIA RUSZÓW 3:1 (3:1)

Bramki: 1:0 Zieliński (9), 2:0 Haniecki (12), 3:0 Zieliński (36), 3:1 Kusiak (45).
Czerwona kartka: Klisowski (Victoria, 90+3 - za dwie żółte).
Żółte kartki: Haniecki, Franczak, Marchewka, Zieliński oraz Alex, Klisowski, S. Ahmed.
Sędziowali: Marcin Domina jako główny oraz Andrzej Socha i Piotr Nowicki (Jelenia Góra).
Widzów: 300.

GÓRNIK: Mucha - Świętochowski, Krzeszowiec, Dubowski (60 Piotrowski), Sułek, Haniecki (72 Baszczak), Dudzic, Zieliński (83 Kraśnicki), Nowosielski, Marchewka, Franczak.
VICTORIA: Biliński - Alex, Dziewiątak, Ziemniak, Klisowski, Pirszel, Kusiak (70 Stelwach), Kopania, Borges, S. Ahmed, Zaręba.

(GB)