Pierwsza strata Włókniarza i Lotnika

Pierwsze punkty w obecnym sezonie stracili piłkarze Włókniarza Leśna i Lotnika Jeżów Sudecki. Na boisku tych pierwszych padł wynik 1-1.
Goście z gola cieszyli się już po ośmiu minutach. W polu karnym Mateusz Gilewski sfaulował Kamila Masela i sędzia Arkadiusz Dołęga wskazał na wapno. Krzysztof Białkowski nie pomylił się i było 0-1. Później "Biały" mógł po raz drugi pokonać "Gila", ale ten ładnie spisał się przy obronie rzutu wolnego. W drugiej połowie wydawało się, że jeżowianie kontrolują przebieg spotkania, jednak w 76-minucie dla się zaskoczyć miejscowym. Krzysztof Pieśkiewicz wykorzystał nierozważne wyjście z bramki Norberta Kustosza i piłka po jego lobie z ostrego kąta wylądowała w sieci. Pięć minut przed końcem Jakub Gilewski zobaczył czerwoną kartkę, mimo to gościom nie udało się wykorzystać gry w przewadze. Najbliżej powodzenia był Marcin Krupa. Ostatecznie drużyny podzieliły się punktami.

WŁÓKNIARZ LEŚNA - LOTNIK JEŻÓW SUDECKI 1-1 (0-1)

Bramki: 0-1 Białkowski 8', 1-1 Pieśkiewicz 76'.
Czerwone kartki: Majewski (rezerwowy) w 65' za obrazę arbitra, J. Gilewski w 85' za dwie żółte.
Żółte kartki: J. Gilewski x2, Pieśkiewicz, Wichuła, Teske, M. Gilewski oraz Szukiel, Szeliga.
Sędziowali: Arkadiusz Dołęga jako główny oraz Sławomir Rak i Wacław Bocheński.

WŁÓKNIARZ: M. Gilewski - J. Gilewski, Bursacki, Osowski, Wichuła (90' Farganus), Teske, Rybus, Pieśkiewicz, M. Kalka, K. Kalka, Góraj (39' Kamiński).
LOTNIK: Kustosz - Szukiel, Wersocki, Krupa, Suchanecki, Niemirski, Masel (80' Wyka), Kierlik, Kieć, Białkowski, Szeliga (85' Zawadzki).

Piotr Kuban