Pierwszy komplet Gryfa

Pierwsze zwycięstwo w obecnym sezonie odnieśli piłkarze Gryfa Gryfów Śląski. Początek spotkania z Granicą Bogatynia nie zapowiadał tego, bowiem to goście prezentowali się lepiej i mieli dwie okazje, jednak zimnej krwi zabrakło Julianowi Rudnickiemu i Pawłowi Michalikowi. Jak to często bywa grali goście, a gola zdobyli gospodarze. Krzysztof Marzec wykorzystał nieporozumienie bramkarza i obrońców Granicy, podał piłkę do Mateusza Tyszkowskiego, który przelobował Marcina Gawlika. Później "Tycho" mógł jeszcze pokusić się o drugą bramkę, ale uderzenie z kąta minęło bramkę.
W drugiej połowie gryfowianie narzucili swoje warunki gry. Efekt bramkowy ich dobrej gry przyszedł w 72-ej minucie. Tomasz Ptaszkowski uruchomił Ryszarda Serdecznego, a ten w sytuacji sam na sam ustalił wynik na 2-0. - Wygrana nam się należała. Mogliśmy wyżej wypunktować rywali, bo sytuacji na kolejne bramki nie brakowało - mówił po meczu strzelec pierwszego gola.

GRYF GRYFÓW ŚLĄSKI - GRANICA BOGATYNIA 2-0 (1-0)

Bramki: 1-0 Tyszkowski 14', 2-0 Serdeczny 72'.
Żółte kartki: Bartnicki, Gawlik.
Sędziowali: Szymon Sztukowski jako główny oraz Radosław Morawski i Maciej Zych.
Widzów: 150.

GRYF: Król - Tyszkowski, Romanowski, Gola (60' Wiedro), Adamski, Cieślak, Kozań, Marzec, Ptaszkowski, Roskowiński (70' Celuch), Złocik (46' Serdeczny).
GRANICA: Gawlik - Czuba, Augustyn, Bartnicki, Chomicz, Kaniowki, Kostrzewa (46' Szczepaniuk), M. Stefanek (30' T. Stefanek), Rudnicki, Rodziewicz, Michalik (60' Chyła).

Piotr Kuban