Hutnik walczył do końca

Spotkanie było zacięte, a jego losy rozstrzygnęły się w doliczonym czasie. Goście zagrali w Lubomierzu ambitnie i dzięki hat-trickowi Kowala wywalczyli cenny punkt. Do przerwy w lepszym nastroju była Stella. Choć gospodarze przegrywali 0:1, to za sprawą Sidorskiego i Soczyńskiego wygrywali 2:1. Zaraz na początku drugiej części pieńszczanie doprowadzili kolejny raz do remisu. W 68. min Stellę z rzutu karnego na kolejne prowadzenie wyprowadził Machelski. Bohaterem Hutnika został wspomniany Kowal, który ustalił wynik z rzutu karnego tuż przed końcowym gwizdkiem arbitra. - Było to mecz walki, a na boisku było sporo folkloru. Zarówno my jak i Hutnik ma swoje kłopoty kadrowe. Liczyliśmy na trzy punkty i byliśmy blisko celu. Szkoda, że nie udało się dowieść wyniku do końca - skomentował Krzysztof Gajewski, trener Stelli.

STELLA - HUTNIK 3:3 (2:1)

Bramki: 0:1 Kowal (13), 1:1 Sidorski (20), 2:1 Soczyński (44), 2:2 Kowal (47), 3:2 Machelski (68-karny), 3:3 Kowal (90+3-karny).
Żółte kartki: Górny, Szramowiat, Sidorski oraz Linka, Adamowicz.
Sędziował: Kamil Olejarczyk.
Widzów: 150.

STELLA: Engler - Brodziński, Górny, Jędras, Laudyński, Machelski (77 M. Malarowski), Podobiński, Sidorski (88 Budzicz), Soczyński, Szramowiat, Wojs (50 Urban).
HUTNIK: Miśta - Pawlak, Jenczyk (75 Olejniczak), Martela, Adamowicz (65 Daśko), Derkowski, Gwara, Kiełbowicz, Kowal, Linka, Rajczyk (80 Brandys).

(GB)