Łużyce zakończyły passę Piasta

Beniaminek z Bolkowa ostatni raz na swoim boisku przegrał 22 kwietnia 2017 roku. - Każda passa kiedyś się kończy. Spodziewamy się trudnego meczu ale jednocześnie wierzymy, że nastąpi ona w meczu z naszym udziałem - powiedział przed spotkaniem Rafał Wichowski, trener Łużyc. Rozpoczęło się dobrze dla gości, bo to oni wyszli na prowadzenie po trafieniu Kocuły. Strzelec gola zastąpił w pierwszym składzie Sudnika, który na przedmeczowej rozgrzewce nabawił się urazu. Wyrównał Karkowski, ale w 35. min po strzale Rogalskiego znów prowadziły Łużyce. Po zmianie stron goście kontrolowali sytuację na boisku. Zespół z Lubania solidnie prezentował się w defensywie i był groźny zwłaszcza przy stałych fragmentach gry. Piast próbował, ale nie potrafił znaleźć sposobu na zagrożenie bramki strzeżonej przez Rala. Goście cierpliwie czekali na błędy swoich przeciwników i te nadarzyły się w końcówce spotkania. W 84. min swojego gola doczekał się Bojdziński, a w doliczonym czasie rezultat ustalił grający trener Rafał Wichowski.

PIAST BOLKÓW - ŁUŻYCE LUBAŃ 1:4 (1:2)

Bramki: 0:1 Kocuła (14), 1:1 Karkowski (22), 1:2 Rogalski (35), 1:3 Bojdziński (84), 1:4 Wichowski (90+2).
Żółte kartki: Kamiński, Szemberski, D. Czyżycki, Larysz, Karkowski oraz Mandżejewski.
Sędziował: Dawid Maryszczak.
Widzów: 150.

BOLKÓW: Trawka - Grosiak (62 Prorok), Larysz (74 Podkówka), D. Czyżycki, S. Błoński, S. Czyżycki, Wrona, Karkowski (84 Kamiński), Karbowiak (60 Lewandowski), Szembaerski (76 Bolesta), Szczepański.
ŁUŻYCE: Ral - Czuchryta, Mandżejewski (31 Sitek), Bojdziński, Duszyński, Gawroniuk (76 Wichowski), Kocuła, Kuriata (66 Starczewski), Misiurek, Rogalski, Rymer (85 Fereniec).

(GB)