Stara Kamienica postawiła się faworytowi

Remisem 1-1 zakończyła się inauguracja A-klasy w Starej Kamienicy. Nie jest to zły wynik jeśli weźmiemy pod uwagę, że Piast Zawidów przez wielu jest uważany za głównego faworyta do awansu.
Gospodarze podeszli do meczu tak jak do pucharowej konfrontacji z Karkonoszami Jelenia Góra, czyli mocno pilnowali tyłów i nastawiali się na kontry. Raz bliski powodzenia był Marcin Maczek. Ze strony gości najlepszej okazji nie wykorzystał Tomasz Michalkiewicz. Po zmianie stron przyjezdni nadal bili głową w mur, a z drugiej strony Piotr Polak w pojedynkę walczył nieraz z dwoma, czy trzema obrońcami. Raz zrobił to skutecznie i kibice mogli się cieszyć z bramki. Po 60 sekundach miny im zrzedły, bowiem Piast wyrównał. Podawał Michalkiewicz, a akcję zamknął rezerwowy Mariusz Burzyński. Stracony gol oburzył zawodników Starej Kamienicy, bowiem uważali, że podający pozwolił opuścić piłce plac gry. - Sto procent była całym obwodem poza linią. Dlatego bramkarz i obrońcy odpuścili, co pozwoliło im strzelić gola - denerwował się po meczu Polak. Podobnego zdania był Maczek, który dodał też, że mecz był brzydki i brutalny. Stąd m.in. osiem żółtych kartek w sędziowskim protokole.

KS STARA KAMIENICA - PIAST ZAWIDÓW 1-1 (0-0)

Bramki: 1-0 Polak 72', 1-1 Burzyński 73'.
Żółte kartki: Polak, Masłowski, Marek, Sypniewski, Maczek oraz Podwalny, A. Gorzka, T. Michalkiewicz.
Sędziowali: Dawid Gajda jako główny oraz Marcin Lewandowski i Robert Wasylkiewicz.
Widzów: 100.

KSSK: Zygmunt - Masłowski, Maryszczak, Kieryluk (85' Góra), Michalak (8' Skorupski), Morański, Przerywacz, Marek, Polak, Maćkowiak, Maczek (85' Wiaderek).
PIAST: Andziul - Maciorowski, Ryż, Kirkiewicz, K. Gorzka, Kosturski (46' Burzyński), A. Gorzka, Tkaczyk (65' Kleszczyński), Hatłas (80' Kurowski), Podwalny (65' Myczkowski), Michalkiewicz.

Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban