Chrobry idzie jak burza

Goście załatwili sprawę już w pierwszej połowie. Po hat-tricku Trytko oraz trafieniu Flisa głogowianie wygrywali już 4:0. Po zmianie stron Spartę dobił Siudak. - Zwłaszcza w pierwszej połowie mieliśmy wyraźną przewagę i przede wszystkim skuteczność. W drugiej tych sytuacji było jeszcze więcej, ale tym razem skuteczność nie stała na takim poziomie. Musimy pracować nad tym, aby rozgrywać dwie równe połowy. Cieszy, że młodsi zawodnicy sporo pograli i w dodatku wyglądało to bardzo fajnie. Sam wynik odzwierciedla to, co było na boisku - ocenił Jakub Wolny, trener zespołu z Głogowa. - Początek sezonu przyniósł nam trudnych przeciwników. W starciu z Chrobrym chcieliśmy grać inaczej. Wyszło jednak inaczej. Gramy nieźle w ofensywie, ale w defensywie brakuje nam konsekwencji. Bardzo nam zależy na przełamaniu i chcielibyśmy uczynić to jak najszybciej. Dlatego ubolewamy, że czeka nas przymusowa przerwa - dodał Robert Malawski, szkoleniowiec Sparty.

SPARTA RUDNA - CHROBRY II GŁOGÓW 0:5 (0:4)

Bramki: Trytko 3, Flis, Siudak.
Żółta kartka: Sygnatowicz.
Sędziowali: Maciej Habuda jako główny oraz Marcin Foremny i Jakub Tomczyk (Wrocław).
Widzów: 100.

SPARTA: Wielogórski - Muzeja, D. Książek (87 Tadek), D. Walasek, Frankowski (70 Walczak), Wojeński, Hołówka, Ostrowski, Stachów, Sygnatowicz (60 Malawski), Kochman (70 Michalewicz).
CHROBRY II: Makuchowski - Kulchawy (68 Kusy), Juwa, Diduszko, Rybak, Kona, Dobrakowski (65 Paszek), Kobiela (70 Zapłacki), Nowicki, Flis (55 Sudak), Trytko (68 Filipowicz).

(GB)